Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dwa to dwa razy będę żył
dał wielce szczodrobliwie Pan
powiedział nie marnuj szans
biją radością ruszyły
w tan

zaświeciły dużo myśli
tęsknoty zwą pragnieniami
oby długo uderzały
śpiewają rytmy z ochoty
gram
Adam Sosna (lipiec 2008)

Opublikowano

ciekawy wiersz
trudny i łatwy w czytaniu

przeczytałam tak:

serca dwa to dwa razy będę żył
serca dał wielce szczodrobliwie Pan
powiedział nie marnuj szans
serca biją radością ruszyły
w tan

serca zaświeciły dużo myśli
serca tęsknoty zwą pragnieniami
serca - oby długo uderzały
serca śpiewają rytmy
z ochoty gram

tak to sobie ułożyłam
przepraszam

Opublikowano

właściwie tekst nalezy określić mianem : wybitny! świetnie nadaje się - pod warunkiem, że go ktoś przetłumaczy na niemiecki - na hymn Oktoberfest. już widzę te ociekające tłuszczem z golonki wary sąsiadów zza odry, którzy podśpiewują trzymając się pod ręce: "zwei herzen, zwei mal will ich leben, heili heilo heila"

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no no toć przeszedłeś, kochany sam siebie, a któż to haila śpiewa? tęsknota za czymś? buuuuu
jakby z Adolfa coś:)
mowa o tym wielkim pisarzu co "Mein Kampf" napisał?
:):):):):)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Mnie ten wiersz uderzył, właśnie ze względu na rozdźwięk między dobrymi chęciami, a wewnętrzną rzeczywistością bohatera lirycznego. Myślę, że próbujesz przekazać informację o tym, że nie zawsze trzeba ból, smutek, tęsknotę - zagłuszać i zakrzykiwać. To jak zbyt wczesne zamknięcie rany, jeszcze nieoczyszczonej. W obliczu każdej straty, każdego cierpienia - jest taki moment, którego każdy potrzebuje i w którym staje twarz w twarz z własnymi emocjami. One są w tej chwili bardzo potrzebne. Nieważne, czy mają rację, czy są głupie, czy z punktu widzenia chłodnej logiki - mają sens. Po prostu przychodzą i trzeba je zaakceptować, pozwolić im wylać, jak rzece, a potem opaść, cofnąć się. Uciekanie przed nimi prowadzi do wytworzenia się różnych mechanizmów obronnych, które potem rzucają przysłowiowe "długie cienie" w życiu. Pocieszenie  to przede wszystkim obecność i podążanie za cichymi, dyskretnymi znakami, a nie wytwarzanie sztucznego zamieszania, w którym bohater nie słyszy siebie i nie może się sobą dostatecznie zająć. Nie wiem, czy męska perspektywa, to jest zawsze wybijanie klina klinem - chyba nie, choć może faktycznie, faceci chcą uchodzić za twardych i "nieprzeżywających". Na pewno myślą zadaniowo i tutaj widać element tej mentalności - cel do odhaczenia na checkliście. Chcą byś skuteczni, a nie empatyczni. Nie wiem, jak "mają"  inni ludzie, ale mnie takie gadanie "nie była dla ciebie", "tego kwiatu jest pół światu", itp, doprowadziłoby w takich okolicznościach do szewskiej pasji i kazałabym się wynosić takim przyjaciołom, przyjaciółkom. To jest moja sprawa, co przeżywam, jak to oceniam, jakie znaczenie miała dla mnie ta osoba i kiedy jestem gotowa na odzyskanie wpływu na swoje życie. Etap "alleluja i do przodu" to dopiero kolejne stadium, nie można go przyspieszać. Chyba ten bohater wiersza też tak w głębi serca czuje, ale może ból pozbawił go mocniejszego, zdecydowanego głosu.  
    • a więc to jednak słowik zakwilił wydłubując z czereśni robaka...
    • Z gardzieli obcej — obcy dobywa się ton i nocą sad zielonych czereśni  przemierza — choć — zda się:  jest znacznie wcześniej…  
    • @iwonaroma

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 @Rafael Marius @Konrad Koper Podziękowania     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...