Tomasz_Biela Opublikowano 4 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2008 sława ludzi zamyka w autach się wpatruje w nas a my w nią na szybach ze śliny wyprodukowano przekleństwa w pozdrowieniu ostrzegawcze powitania przeżywają alibi znalazło się nam w oczach bosych krajobrazów zwłoki w pół zamarłych foteli wstają z miejsca kiedy zdążamy umierać zamieniają się z nami przystankiem dzwonią z telefonów zbyt późno pomoc zaczęto klaskać w białych rękawiczkach wygodnie spoglądać na rozluźnioną śmierć szalony szofer drzemie w każdym odkąd wynaleziono powóz albo przewóz dokąd się wybierasz ?
gabriel p. Opublikowano 4 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2008 sarkastyczne pojęcie sławy i bogactwa a do tego przedwczesna śmierć w wypadku... dawcy są wśród nas i nie trzeba daleko szukać wiersz jest intrygujący, mógłby służyć jako przestroga. gwoli rozluźnienia nastroju, pozwolę sobie umieścić napis jaki ostatnio zauważyłem na samochodzie nauki jazdy: Nie trąb! Robim, co możem... pozdrawiam :-)
kasiaballou Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2008 intrygujące konkluzje, tylko "się" na początki drugiego wersu coś nie tego (może ma służyć jako akcent cynizmu?), poza tym szukałabym zamiennika dla "zwłoki" - na plus pozdrawiam kasia.
Tomasz_Biela Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za przychylną opinię uszanowanie/
Tomasz_Biela Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. się jest celowe nie wiem na ile sprawdzone w tekście ale zamierzone nad zamiennikiem pomyślę / dzięki za uprzejmość uszanowanie/
Judyt Opublikowano 6 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2008 w oczach bosych krajobrazów zwłoki w pół zamarłych foteli - to ujęcie jak kadr całości wiersza, przejście nieźle ułożone, i tyle tylko się wypowiedziałam, ciepłoniaście
teresa943 Opublikowano 7 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2008 puenta skojarzyła mi się z moim dawnym wierszemquo vadis? karuzela rozpędzona kręci się świat więcej mocniej prędzej nieczuły jak kamień na oślep pędzi człowiek ciągle w drodze nie wie czy jutro może już dziś skończy się czas potem sąd tymczasem pije truciznę z rynsztoka o marności walczy za ułudą goni w końcu przeminie amen a człowiek – garść prochu warto się zamyślić, dokąd zmierzamy w codziennej gonitwie; dziękuję za tę możliwość w Twoim wierszu; :)))) Serdecznie pozdrawiam -teresa
lubię latawce Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2008 dokąd się wybierasz? ;-) wiesz co, ta puenta ni przypiął ni przyłatał, ale pasuje jak ulał ;o) zdrówko!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się