ZORRO57 Opublikowano 20 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2008 Miłość uderza, tak gwałtownie, niespodziewanie z nagła przychodzi do nas, zaskakuje z znienacka. Napełnia nas uczuciem - w sercu się zagnieżdża gdzie chce i kiedy chce i idzie rada w to kochanie. Wystarczyło jej jeden raz, w oczy spojrzeć moje, by skraść mi serce to - nie jest żadna bajeczka. Chyba mnie zahipnotyzowała, dla swojego objęcia wróciła mi radość życia i pożądane to szczęście. Stanęła na mojej drodze - obudziła zmysły uśpione. Wierzyć mi się nie chce? - A jednak w osobie obecna . Ona nie jest przelotna - wiążę z nią duże nadzieje, patrzę tak, na jej twarz i ciało, czy to nie jawa? Lecz to, nie był sen, ani koszmar, lecz prawda; którą zesłał mi Bóg, z tego nieba, jakby Anioła.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się