halcia Opublikowano 15 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2008 Jak krople rosy padają słowa każde w mym sercu pragnę zachować Ty żywą wodą poisz tą ziemię a Twoje słowo budzi co drzemie Tak madre w treści kwiatem sumienia niosie nam ulgę co smutek zmienia wstaję co rano pełna otuchy Tobie oddaję żale i skruchy Nie chce już dłużej żalić nad sobą prowadź mnie Panie pójdę za Tobą ja pokochałam tą srebrną rosę która użyźnia trawy i kłosy chcę nią przesiąknąć aż po mą duszę iść jak potrafię bo przecież muszę a Ty mnie prowadź w Matki ramiona będę szczęśliwa i zachwycona
maranatha neothenia Opublikowano 16 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2008 chyba w ramiona Ojca Jezus przyszedł by ukazać Ojca. pomijając błąd w treści, radzę porządnie popracować nad strukturą żeby zamiast 'rymowanki' wyszło dzięło z piękną treścią, bo chyba takie miało być w zamierzeniu, powodzenia pozdr,
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się