Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

daleka droga do domu. do siebie
jak mur chiński
język. kubistyczne podawanie rąk

a przecież znasz moc niedopowiedzeń
krzywiznę pleców jak u Wantucha
- nagą - niemoralnie prawdziwe
sinusoidy kręgosłupa


wstyd –tylko trochę : chwilowo i przejazdem
na czerwonych światłach. wbrew i w poprzek
roztrzaskanych ust

tą czerwienią. podróżujemy do siebie


nie znamy się tylko z widzenia
daleko od bliżej niż blisko
przy sobie. razem jest możliwe

rozbić grudzień wiosną Vivaldiego

Opublikowano

przyznam ze zupelnie nie jestem do tej wypociny przekonana szczegolnie zastanawiam sie nad 'czerwonym-> powtorzenie, nie wiem czy sie za bardzoe nie gryzie ( a nie chciałabym na sile zastepowac go jakimis karminami czy różem:) i nad ostatnia strofa ktora wydaje mi sie toporna. Licze na sugestie:)

Pozdrawiam
Agata

Opublikowano

do siebie
jak mur chiński
język. -----? ja nie wiem o co chodzi z językiem i imho trochę niegramatycznie brzmi.

dalej fajnie, ale jeśli chodzi o "czerwony" to drugi raz zastąpić "tym kolorem"?
nie wiem, ale coś z "kolorem" pokombinować.

ostatnia strofa masakra, i Vivaldi do tego? do przepisania na nowo:-)

reszta niezła.

Opublikowano

mur chiński - daleko, jezyk chiński- nieporozumienie:)

czerwony chyba zostawie , nie gryzie sie az ta bardzo a nie chce na sile zmieniac

no ostatnia strofa-fakt, masakra:) ciagle sie nad nia zastanawiam

vivaldi? czemu nie tak?

Pozdrawiam i dziekuje za sugestie;)
Agata

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta wiosna- najpiękniejszy czas:) 
    • @Berenika97 Świetne! Swego czasu studiowałem np. celtyckie klimaty. Skończyło się wierszem o druidach.   Bardzo lubię takie pisanie, a jak jeszcze jest ładnie zrymowane, to tym bardziej. Poza tym, są tutaj, nie wiem jak to powiedzieć, elementy poetyckiej tajemnicy. Bardzo mi się podoba.
    • To był czas gromu, z niebios uderzony, gdy niebo pękło pod biczem płomieni. Świat stanął nagle, blaskiem oślepiony, w huku uderzeń świt ziemię odmienił. Dąb wyrósł z wiary, porośnięty siłą, na szczytach wzgórz, gdzie srogie wichry gonią. To, co się w lęku przez wieki ukryło, trwa teraz mocno pod Peruna dłonią. Tu nie ma trwogi, co nie jest już męstwem, ani milczenia, co nie brzmi wyrokiem. On karze zdradę i włada zwycięstwem, patrząc na ziemię swym surowym okiem. Niechaj topory lśnią na skraju świata, gdzie sprawiedliwość wykuwa się w huku. On jest tym prawem, co narody splata, cięciwą napiętą na gwiezdnym łuku.   Perun w mitologii słowiańskiej to najwyższy bóg, władca niebios, piorunów, burz, wojny i sprawiedliwości. Jako gromowładca, utożsamiany z siłą i porządkiem, był jednym z najważniejszych bóstw, często przedstawianym z toporem. Jego symbolem był dąb (męskie drzewo życia). Obraz wygenerowany AI  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Często się w ogóle nie myśli o tym że jedno słowo może komuś zrobić dzień :) Tyle razy zdarzyło mi się chcieć powiedzieć komuś coś miłego ale powstrzymywała mnie myśl że przecież to drobnostka, wypowiedzenie słowa nic nie kosztuje, nie sprawia żadnego wysiłku więc dlaczego miałoby być wartościowe? Ten wiersz będzie dla mnie przypomnieniem żeby jednak mówić :)
    • @Gosława Dawno u Ciebie nie byłem. Przepraszam, ale nie mam po prostu kiedy czytać każdego z moich ulubionych autorów. Powiem zaś jedno: ludowości można się od Ciebie uczyć bez końca. Nie znalem legendy, opisanej w wierszu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...