Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wiesz że tak bardzo boję się ciemności
dziwnych momentów gdy sen nie nadchodzi
jeszcze a błądzi po bezdrożach czarnych
i lęki karmi

głaszcze po twarzy kreśli mdławe smugi
na ciepłych wargach potem gdzieś się gubi
tuląc powieki noc nieubłagana
wnet dłoń oddala

więc proszę nie mów mi na pożegnanie
zerkawszy w oczy pieszczotą owiane
jak wino szemrząc sennie w cienkich żyłach
bym cię wyśniła

przy lampie wolę spędzać ciemność świata
z ćmą brudnoszarą co nad półmrok wzlata
choć wizerunku nigdy w snach nie wabię
kocham na jawie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @StukaczPeelowi tu się pomyliła właściwa kolejność w porządkowaniu życia. Przyjdź, a ja przestanę pić wódkę. O nie, peelu, najpierw przestań pić wódkę, a potem zapraszaj ludzi do swojego życia. Ty weź odpowiedzialność za to, co dzieje się w Twojej przestrzeni, a nie uzależniaj Twoją sprawczość od tego, co ktoś inny zrobi, albo czego nie zrobi. Wtedy nigdy nie uświadomisz sobie swoich możliwości i nie będziesz miał okazji zakotwiczyć się pewnie we własnym życiu. Cały czas będziesz dryfował, zapewne na skrajnych emocjach, od chwili do chwili, a to akurat jest prosta droga, aby stoczyć się na dno alkoholizmu. W takim wypadku: - nie ma szans na wygranie z nałogiem, bo zawsze to będzie zależało od jakichś czynników zewnętrznych, a nie woli peela; - nie ma szans na udaną relację, jeśli ukochana kobieta ma być obciążona odpowiedzialnością za picie albo niepicie. To tak nie działa, misiaczki.
    • to on twój własny jezus on wysłucha mnie   ukocha mnie    to on  twój własny jezus  on wysłucha mnie  udźwignie    w chwilach gdy czujesz się naprawdę źle  światłowodem mknę  wtedy do Ciebie ślę    otuchy słowa to samoodnowa komunia kwantowa  wiesz że jest obowiązkowa    wejdź i daj suba  wejdź i daj suba    ja Cię skieruje  to zobowiązuje  ile grzechów Cię truje? z Ciebie je zdejmuje  komunia kwantowa  wiesz że jest obowiązkowa  no jak twoja głowa? czy wiesz że tam wszystko się schowa?     wejdź i daj suba    wejdź i daj suba    wejdź i daj suba    wejdź i daj suba 
    • o ludzie kochani dacie temu wiarę, każdy kurzy goguś musi mieć swój harem!   a w nim wszystkie głupie głupsze niźli gęś… każda przed nim siada po to szczęście, szczęść.   on pańskim zwyczajem, a to drań przeklęty, zrazu jej wydziobie z głowy alimenty!   więc ja na hultaja najlepszy mam sposób: za to żeś ty taki, zrobię z ciebie rosół!    
    • Ech..ile tutaj kryje się uczuć, wspaniały wiersz:):)
    • @Stukacz Fajnie się słucha.  Tak sobie pomyślałam że Ona przeczytała, posłuchała i Ci odpisała,   coś w tym stylu,   przyszłabym do Ciebie miły ale jeden dzień bez wódki to jak dla mnie za maleńko przecież dzień jest bardzo krótki  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...