Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to były dobre czasy ale nadeszły zmiany na lepsze
zginęło wtedy siedemset milionów świecił księżyc
superwajzer zaglądał nam w oczy więc kilku robotników
przebrało się za Gwiazdy i odtąd w miliardach
liczyliśmy zyski a potem kac i stara bieda
to były dobre czasy ale nadeszły zmiany na lepsze
On został politykiem a oni zostali w stoczni
rzadko piją więc dusze ich puste jak kasy pancerne
i mówią że sześciu ludzi ukradło wtedy 300 ton stali
( ze śmiechu pęka nam twarz ) wszyscy znają
te historie biblijne seksafery Andrzeja
psalmy i barykady na ulicach
to były dobre czasy ale nadeszły zmiany na lepsze
superwajzer wybaczył nam błędy Księżyca
trzydziestolatka z Nowej Huty który zaspał na torach
wysłał do rozładunku tirów
Nocą włóczy się po księgach rodzaju
jak jonasz w archiwum IPN-u
to były dobre czasy ale nadeszły zmiany na lepsze
długowieczna „ Solidarność „ a potem „ Poczta Polska „
a potem Ci co niebo stalowe wygrzebali
a potem my co dźwigamy do dzisiaj 300 ton stali

Opublikowano

-świetny wiersz, poruszający tematykę rzadko widywaną na stronach poezji.org, a szkoda.
-zamontowali nam wschodniozachodniosocjalistyczniegburowatodebilnepaństwo. Jeżeli ktoś myśli , że to przypadek, to niech dalej tak myśli.
-pozdrawiam i gratuluję wiersza.

ps.

-dlaczego Jonasz z małej. jonasz-pechowiec, czy Jonasz biblijny? jeżeli IPN to wieloryb...?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma   Bardzo intrygujący  tekst. Zdecydowanie „lepiej spłonąć raz w ogniu prawdy”. Trafna metafora szklanego słońca, które udaje, że daje ciepło, a tak naprawdę kłamie. Wybór prawdy, nawet tej spalającej, zamiast powolnego duszenia się w kłamstwie, to piękny i odważny manifest. Ostatnie „Taka jestem” brzmi niesamowicie mocno i autentycznie. Utwór  zmusza do refleksji nad własnymi maskami. Zostawiam zasłużone serduszko!
    • To nie fraszka, To koniec.   To naruszenie swiętości, a ten, który tę, której to odebrał - opuszcza. Winien wiecznego potępienia. W jeziorze ognia, gdzie jego ciało cierpi żar nieustanny. Płonąc przez wieczność.
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to znakomite, głęboko psychologiczne studium władzy, paranoi i rozpadu więzi między Aleksandrem Macedońskim a jego armią.  Czy nawiązujesz do Filotasa do jego ojca Parmeniona? Obaj zasłużeni dowódcy w armii Aleksandra a jednak zginęli z rąk swojego króla - prawdopodobnie niewinnie, zwłaszcza ojciec. Aleksander wpadł w paranoję i bał się spisków, podobnie jak następni tyrani w historii. A wraz z upadkiem imperium perskiego król zaczął przejmować wschodnie zwyczaje, wymagać oddawania mu boskiej czci i stawać się niedostępnym despotą - „tym łatwiej zgubić twarze towarzyszy”. Świetnie oddajesz atmosferę strachu, która zaczęła trawić obóz macedoński. W zwrotce 5. i 6 . jest ukazany uniwersalny obraz każdego systemu totalitarnego czy autokratycznego. Po egzekucji starych towarzyszy nikt nie pyta o sprawiedliwość, rodzi się tylko  strach o własne życie. Dawne braterstwo broni zostaje zastąpione przez wzajemną nieufność.   „Rów między ludźmi” to symbol psychologicznej przepaści, która wyrosła między Aleksandrem a jego weteranami. Wewnętrzna więź została bezpowrotnie zerwana. Zwykły, płytki rów okazał się przeszkodą nie do pokonania, bo zaufania nie da się odbudować rozkazem. Genialnie ukazałeś, że największe bitwy Aleksandra pod koniec jego życia nie toczyły się z Persami, lecz z jego własnym otoczeniem i jego paranoją. Szepty w namiotach, Każdy patrzy za siebie. Dzieli nas pustka.
    • Przemiana surowych nie jasnych emocji  w czystą niezrozumiałą treść.
    • @hollow man @Łukasz Wiesław Jasiński dzisiaj jest pogoda skrajnie "możliwościowowpyskdająca" to nie jest dobry dzień, kobiety kochają chłopów czasem na zgubę swoją i na odwrót, np. dureń i biedak ale rozśmieszał mnie jak nikt., Jędza złośliwa ale tak dobrze gotowała że zostałem. Itd. itd. czyż nie?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...