Zbyszek_Dwa Opublikowano 2 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2008 Osamotniony stary czas zanurzony w łany falujące rytmem wiatru pochylone chlebem monokultury Z pokorą gasnących lat liczy zielone dni rozwieszone na ramionach z czułością tuli ptaki resztki minionego świata Chwilami spogląda w dal wichrami smagany chyli oblicze z nostalgią łaknąc kwiecistych krain siły różnorodności
teresa943 Opublikowano 2 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2008 Zbyszku, to najbardziej...Z pokorą gasnących lat liczy zielone dni rozwieszone na ramionach z czułością tuli ptaki A tak ogólnie: wiersz pełen dojrzałej zadumy nad życiem / wydaje mi się, że peel jest starszym samotnym człowiekiem, pogodzonym z tym, co los mu ofiarował, tylko czasami poddaje się tęsknocie... spogląda w dal wichrami smagany chyli oblicze z nostalgią łaknąc kwiecistych krain siły różnorodności Podoba mi się Twój wiersz. :) Serdecznie pozdrawiam -teresa
adolf Opublikowano 2 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2008 Osamotniony stary czas zanurzony w łany falujące rytmem wiatru pochylone chlebem monokultury Z pokorą gasnących lat liczy zielone dni rozwieszone na ramionach z czułością tuli ptaki resztki minionego świata Chwilami spogląda w dal wichrami smagany chyli oblicze z nostalgią łaknąc kwiecistych krain siły różnorodności Więc tak wiersz ładny rytmicznie, płynnie się czytało w schludnej formie przyjemnej dla oka.
adolf Opublikowano 2 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2008 Osamotniony stary czas zanurzony w łany falujące rytmem wiatru pochylone chlebem monokultury Z pokorą gasnących lat liczy zielone dni rozwieszone na ramionach z czułością tuli ptaki resztki minionego świata Chwilami spogląda w dal wichrami smagany chyli oblicze z nostalgią łaknąc kwiecistych krain siły różnorodności Więc tak wiersz ładny rytmicznie, płynnie się czytało w schludnej formie przyjemnej dla oka. Tematyka i motyw basrdzo przyjemny - taka (ja wiem: "sentymentalna"?) sielanka ale jakby oglądana nastarym zdjęciu - jakby widok którego doświadcza peel bardziej pasował do albumu, obrazów, przeszłości niż teraźniejszości, której chce się wyrwać (resztki minionego świata) Nasz peel tęskni do natury, któa w obecnych czasach została wyparta przez wielkie metropolie, fabryki etc. Wspomina, a może jest na resztce ocalonej ziemi (stąd tytuł Ostoja) i opsiuje: można by rzec taka lekka impresja lekki opis krajobrazu spokojny stonowany, ładny: metafory ładnei zbudowany - takie rozciągnięte i wieloznacznie łądnie konstruują świat ;) podoba się, przyjemny opis. pozdr.
Zbyszek_Dwa Opublikowano 4 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2008 O adolf ! Dzięki bardzo za inetpretację bardzo zbliżoną do mojej mysli w wierszu. Jest mi przyjemnie, że się podoba. Serdecznie pozdrawiam:)
Zbyszek_Dwa Opublikowano 15 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2008 Ech, jak zwykle czas mnie gonił i nie odpowiedziałem Teresce - wielki sooooory. Wiersz można interpretpwać rożnie - fakt. Twoja myśl ładna bardzo zbliżona do mojego zamysłu ale mi chodziło o pokazanie szarości dzisiejszego świata. To tak jakby porównywać piękno nizin pełnych upraw z widokiem na zalesione góry - ostoję siły naturalności. Monokultura dla maluczkich. Serdecznie pozdrawiam Tereska :)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się