Vica Opublikowano 27 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2008 Ratunku! Chcę krzyczeć lecz nie mogę nie potrafię nie mam do kogo nikt już mi nie pomoże okradli mnie w dzień... codzienny w miejscu... przeciętnym o zwykłej porze Jeszcze czuję jak... nie, nic już nie bije -Naiwna!- słyszę głos swego... nie, cudzego sumienia Dlaczego zaufałam? Dlaczego jak dawniej nie skrywałam Cię głęboko pod twardym pancerzem powierzchowności Dlaczego nie chroniłam Cię kłamstwami? Dlaczego płynącym z Ciebie słowom pozwoliłam przekroczyć barierę ust? one Cię zdradziły... Zamiast Ciebie mam teraz inne doskonalsze trochę zimne i twarde bardziej wytrzymałe nie potrzebne nikomu nie zdolne do współpracy i do współczucia taka atrapa byle by nie wyróżniać się z tłumu nie mącić szarości Pozwolili mi tylko na te kilka słów do Ciebie Kochane serce! nie wiń mnie za to, że właśnie jemu Cię oddałam przecież chciałeś skąd mogłam wiedzieć, że zabierze Cię bezpowrotnie nie dając nic w zamian Po policzku spływa... nie nic już nie spływa
Rokhaya Misiukh Opublikowano 30 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2008 Dobrze,ze zdeczdowalas sie zaczac pisac. Dzieki, ze jestes.
Vica Opublikowano 1 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2008 To ja dziękuję. Niezwykle potrzebne są mi takie słowa, zwłaszcza teraz...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się