Baba_Izba Opublikowano 18 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2008 żwirowa aleja zgrzyta wierszami natrętnie pulsuje kosmos zieleni brzękiem tupotem nóg czułków i skrzydeł kwietnymi pyłkami miodnego latanajtrudniejsze są ostatnie rozdziały nostalgicznie dedykować nie trzeba w upale więdnie nadzieja spotkania nie rozkołyszą pod lipami święta ospałe drzewa grające pszczołamizrozum kochana nie gniewaj się na mnie niezmiennie kwiecą się co roku zawsze takie - same
Bernadetta1 Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 wbrew temu co jest w tytule:)...zapragnelam wakacji.. pozdrawiam cieplo
lubię latawce Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Babo - a zastanawiałam się gdzieżeś była jak Cię nie było ;P pewnie w jakimś kosmosie zieleni... pierwszy wiersz na dzieńdobry i już wędruje do ula. naprawdę, tak mi teraz lekko i przyjemnie ;-) dziękuję! pozdrawiam Babo ;-) angie
teresa943 Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 nostalgicznie dedykować nie trzeba w upale więdnie nadzieja spotkania nie rozkołyszą pod lipami święta ospałe drzewa grające pszczołami zrozum kochana nie gniewaj się na mnie niezmiennie kwiecą się co roku zawsze takie - same dumka o samotności w skwarne dni lata; wszyscy wyjeżdżają, odpoczywają na urlopach i wtedy najbardziej odczuwamy, że jesteśmy sami, opuszczeni; mimo nostalgii wiersz jest urokliwy jak wszystkie Twoje "takie"... W upalne lato przesyłam Ci mój samotny uśmiech :) i uściski -teresa
Baba_Izba Opublikowano 19 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mądre słowa, pszczółka ma rację! A tak nawiasem mówiąc; biedne te pszczele robotnice: pracują i pracują a żyją tak krótko (ok.3 m-cy)! Miło, że zjrzałaś, dziekuję za wpis, pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 19 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za przedczytanie i wpis, wakacje nie są złe! Należą się spracowanym! Wakacyjne pozdrawiam milutko - baba
Baba_Izba Opublikowano 19 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak, kosmos zieleni jest jak nigdy obfity, ale drogi piaszczyste, ciężko wędrować, a to pszczółki najlepiej lubią! Pewnie niedługo, też wyfruniesz leciutka gdzieś za miasto, na dłużej? Dziękuję, miło spotkać takiego Kolorowego Latawca! Serdeczności - baba
Baba_Izba Opublikowano 19 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jest dobrze, już nasze uśmiechy nie są samotne! :) Dziękuję, jak miło, że jesteś! Serdeczne uściski - baba
Emu Rouge Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Całkiem ładnie. W pierwszej strofie wg mnie zbyt wiele nazbierało się brzeków, tupotów, nóg, czułek i skrzydeł;) To jest to jedno "ale". Podoba mi się za to kilka trafnych momentów : wiersze zgrzytające w żwirowej alei, nostalgicznie dedykować nie trzeba...i oczywiście kursywa, faktycznie najtrudniejsze są ostatnie rozdziały... wiem, znam to, mimo to jeszcze wszystko lubię wakacje:) odbieram wiersz jako wyraz żalu plki z powodu kończącego się/ skończonego...tylko czego? roku szkolnego, akademickiego? pustki? ( czy plka jest studio/pracoholiczką jak autorka tego komentarza?;p czy może to nie ta kategoria wiekowa i ostatnie rozdziały nie dotyczą książek?;p ) czy może jakiegoś związku, którego koniec zbiegl się akurat z poczatkiem wakacji? tych albo dawnych? a może to smutek z powodu braku kogoś, kto kojarzy się pl-ce z latem? kogoś kto kiedyś "ukwiecił" je dla plki, a potem definitywnie odszedł, a mimo to wakacje każdego roku w niezmienionej ( teraz już samotnej ) odsłonie, trochę jakby na złość, powracają... hmm, nie wiem jak powinno się odczytywac ten wiersz. Chyba czuje go bez slów. Podoba mi się wieloznaczność interpretacyjna utworu. Mimo to ja bardzo subiektywnie go odczytuję, duzo we mnie rodzi mysli... ale to dobrze, i dobry wiersz w takim razie... ehh, pozdrawiam ciepło bardzo:) aga EDIT: a może samotnosc nie jest zla?? może tylko jesli sie przed nia ucieka...?? ( polecam wiersz "Dlaczego" Ks Twardowskiego i caly tomik "Zgoda na świat":) )
Baba_Izba Opublikowano 19 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przede wszystkim, bardzo dziękuje Ci za uważne przeczytanie wiersza i wnikliwą analizę treści. Nie spodziewałam się nawet, że doznam takiej radości, czytając "wieloznaczność interpretacyjna"!! Cieszę się, że Ci się podoba. We wszystkim masz rację, trafnie odgadujesz to co między linijkami. Wszystkie wersje zdażeń są możliwe, wszystkie się zdarzyły, przecież: "niezmiennie kwiecą się co roku zawsze takie - same" Lata płyną, każdy rok przynosi niby coś innego, ale to "samo". A wiersz, pewnie dla jednego ciekawy, dobry, dla innego - nie. Ks. Twardowskiego czytam, piękne wiersze, troszkę na mój gust - zbyt dydaktyczne, ale takie Jego powołanie, posłanie i powinność. Co do samotności: człowiek sam, nie zawsze czuje się samotny. Najbardziej przykra jest samotność we dwoje, obok siebie. Serdecznie dziękuję, wakacyjnie pozdrawiam z uściskiem - baba
Emu Rouge Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przede wszystkim, bardzo dziękuje Ci za uważne przeczytanie wiersza i wnikliwą analizę treści. Nie spodziewałam się nawet, że doznam takiej radości, czytając "wieloznaczność interpretacyjna"!! Cieszę się, że Ci się podoba. We wszystkim masz rację, trafnie odgadujesz to co między linijkami. Wszystkie wersje zdażeń są możliwe, wszystkie się zdarzyły, przecież: "niezmiennie kwiecą się co roku zawsze takie - same" Lata płyną, każdy rok przynosi niby coś innego, ale to "samo". A wiersz, pewnie dla jednego ciekawy, dobry, dla innego - nie. Ks. Twardowskiego czytam, piękne wiersze, troszkę na mój gust - zbyt dydaktyczne, ale takie Jego powołanie, posłanie i powinność. Co do samotności: człowiek sam, nie zawsze czuje się samotny. Najbardziej przykra jest samotność we dwoje, obok siebie. Serdecznie dziękuję, wakacyjnie pozdrawiam z uściskiem - baba :D święta racja, we dwoje najgorzej... mnie wiersze ks T. podbudowują na duchu, choć nie jestem zbyt religijną osobą a dydaktyki w wierszach ( coś w tym jest ) nie lubię..(?). Uścisk odwzajemniam:) jeszcze raz pzdr aga
zak stanisława Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 babo, pierwsza jest nie dla mnie, ale co tam , za to druga mnie urzekła, cudownie cmok,
adolf Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. fajne ;) pozwolisz, że pojutrze coś więcej napisze, bo teraz nie mam zbyt czasu pozdr.
Agata_Lebek Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Miło cię znowu "widzieć" babo. Wiersz wprawia w zamyślenie, komentarze też;) Pozdrawiam ciepło.
Baba_Izba Opublikowano 20 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chyba dlatego, że pierwsza oddaje (moim zdaniem - może się mylę), to, że nie lubię być sama, gdy wokół "kipi" przyroda. Może tego nie oddaje, pomyślę jeszcze, może ktoś pomoże? Cieszę się Stasieńko, że jesteś, że zajrzałaś, byłaś i jesteś moim Dobrym Duszkiem tu, na Forum. Serdeczne przytuliska - baba
Baba_Izba Opublikowano 20 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. fajne ;) pozwolisz, że pojutrze coś więcej napisze, bo teraz nie mam zbyt czasu pozdr. Pozwolę, pozwolę, mało tego; serrrdecznie zapraszam! Z góry zaznaczam: krytyczne uwagi bardzo mile widziane!
Baba_Izba Opublikowano 20 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Agatko! Cieszę sie, że jesteś, zajrzałaś. Teraz mam jeszcze kontakt jak ja to nazywam z - "cywilizacją", ale za ok. 2 tyg. wyjadę za siedem gór, za siedem rzek. Dziękuję, życzę miłych wakacji też! Z serdecznościami - baba
adolf Opublikowano 20 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Szczerze mówiąc już sam plus za tytuł wiersza ;) Czemu? Bo zwraca na siebie uwagę. Zachęca do dyskusji - no bo któż smiałby napisać tuż przed wakacjami: nie lubię wakacji? Chyba kazdy kto zobacvzył tą herezję musiał zajrzeć do wiersza cohćby żeby sprawdzić: co komu odbiło? żart? A to nie żart - a to właśnie ciekawy problem nałgłośniony "smiałum" tytułem. Co do treści: czytam i zda mi się, że peelowi chodzi o fakt rozłąki z przyjaciółmi i(może?) swą miłością. Owe rozstanie czyni wakację rzeczą z jednej strony niechcianą, ale z drugiej strony o tyle porządaną że można wzdychać, tęsknić, przy czym ta tęsknota pozwala nam zobaczyć soobę w bardziej pozytywnym świetle. Te wiersze z dedykacjami: to alob po prostu: kartki do przyjaciół, zdjęcia, sms, wspominanie - które przybiera na siłe w środku. Co do ostatnich rozdiząłówe owej wakacyjnej powieści to jest zuaważona ich trudność; z jednej sotrny czar wakacji przemija, nie wysyła się kartek, ale wicąż ta rozłąka trwa, i wciąż trzeba czekac. Pozatym widzi mi się też widizieć w tym wiersz ot zdrowo rozsądkwoą ocenę wakacji, których nie lubimy bo (patrz I strfoa) super aleszybko się końca i nim zacnziemy pisac dedykację (które umeszcza sdię na poczatku książki) zaczynają się końcowe rozdziały ;) [tak ps jak dla mnei wiersz tutaj to albo: po prostu sielskość wakacyjnych chwil albo wspomnienia znajomych] CO do wiersza: forma miła dla oka i czyta się płynnie, punenta dosyć fajna - stonowana, ale nie zbyt ostra -czyli jak najbardziej ok. W dwóch storfach ładnie budujesz obrazy, cohć peirwsza wydaje sie taka mdła ? sam nie wiem żwirowa aleja zgrzyta wierszami natrętnie pulsuje kosmos zieleni brzękiem tupotem nóg czułków i skrzydeł kwietnymi pyłkami miodnego lata taki super sielankowy ładny obraz, raj dla wyobraźni, ale może by go wysotrzyć. Właściwie to wszystko ;) tak jak napisałem wczęsniej: podoba się pozzdr.
Marlett_oraz_Sosna Opublikowano 22 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2008 Miła Babo! W poincie jest iskra nadziei ale jednak ''same''. Warto wykorzystać lato choć męczy gorączką i przesytem:)) PozdrawiaMy.
Baba_Izba Opublikowano 22 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Szczerze mówiąc już sam plus za tytuł wiersza ;) Czemu? Bo zwraca na siebie uwagę. Zachęca do dyskusji - no bo któż smiałby napisać tuż przed wakacjami: nie lubię wakacji? Chyba kazdy kto zobacvzył tą herezję musiał zajrzeć do wiersza cohćby żeby sprawdzić: co komu odbiło? żart? A to nie żart - a to właśnie ciekawy problem nałgłośniony "smiałum" tytułem. Co do treści: czytam i zda mi się, że peelowi chodzi o fakt rozłąki z przyjaciółmi i(może?) swą miłością. Owe rozstanie czyni wakację rzeczą z jednej strony niechcianą, ale z drugiej strony o tyle porządaną że można wzdychać, tęsknić, przy czym ta tęsknota pozwala nam zobaczyć soobę w bardziej pozytywnym świetle. Te wiersze z dedykacjami: to alob po prostu: kartki do przyjaciół, zdjęcia, sms, wspominanie - które przybiera na siłe w środku. Co do ostatnich rozdiząłówe owej wakacyjnej powieści to jest zuaważona ich trudność; z jednej sotrny czar wakacji przemija, nie wysyła się kartek, ale wicąż ta rozłąka trwa, i wciąż trzeba czekac. Pozatym widzi mi się też widizieć w tym wiersz ot zdrowo rozsądkwoą ocenę wakacji, których nie lubimy bo (patrz I strfoa) super aleszybko się końca i nim zacnziemy pisac dedykację (które umeszcza sdię na poczatku książki) zaczynają się końcowe rozdziały ;) [tak ps jak dla mnei wiersz tutaj to albo: po prostu sielskość wakacyjnych chwil albo wspomnienia znajomych] CO do wiersza: forma miła dla oka i czyta się płynnie, punenta dosyć fajna - stonowana, ale nie zbyt ostra -czyli jak najbardziej ok. W dwóch storfach ładnie budujesz obrazy, cohć peirwsza wydaje sie taka mdła ? sam nie wiem żwirowa aleja zgrzyta wierszami natrętnie pulsuje kosmos zieleni brzękiem tupotem nóg czułków i skrzydeł kwietnymi pyłkami miodnego lata taki super sielankowy ładny obraz, raj dla wyobraźni, ale może by go wysotrzyć. Właściwie to wszystko ;) tak jak napisałem wczęsniej: podoba się pozzdr. Bardzo doceniam przeczytanie i wnikliwą analizę mojego wierszydełka. Wtedy spoglądam na swoje słowa oczami innego człowieka i widzę więcej. Wiesz sam jak to jest: człowiek ze swojego pisania nie jest nigdy zadowolony w pełni. Pierwsza - przyznaję, mdła. Peelka wkurzona, bo miało być inaczej, a nie wyszło. Zmiana planów wnerwia, tym bardziej, że wokół tak sielsko i anielsko! Wszystko "gra", kwieci się i bucha a ona sama. Musi się jednak z tym pogodzić. Nie ma innego wyścia, by "zachować twarz", ale zdaje sobie jednocześnie sprawę, że coś się kończy, że może nawet powinno już się skończyć wcześniej? I chciałaby i boi się. Cieszy mnie bardzo, że Ci się podoba mimo pewnych uwag.Bardzo dziekuję za obecność i słowa. Pozdrawiam serdecznie - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się