Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 16 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2008 Szukałem w chmurach, ponoć tam mieszkasz. Szukałem w górach, ponoć bliżej do Ciebie. Patrząc na obrazek łapałem spojrzenie. Ścierając kurze odmłodziłem Twą brodę. Wreszcie Cię spotkałem, wisiałeś na krzyżu. To tu spędzałeś najwięcej czasu. Byłem tam wtedy, krzyczałem ochryple: na krzyż z nim! Rzucałem kamieniami, tak by trafić i zabić. Naciągałem Twe ramie i przybijałem ciało. To ja przebiłem cię włócznią ostrą i to nie raz, nie dwa. Lecz teraz gdy wiem, że Ty jesteś Nim żałuje tego co robiłem, żałuje za zabicie Chrystusa. Zwątpiłem w prawdę, uwierzyłem w obłudę. Spójrz na me skruszone serce, wybacz mi winy. Stukanie z konfesjonału dochodzi do mych uszu. Teraz ja.
Baba_Izba Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Mateuszu, zaznaczam obecność, czytałam, nawet nie raz. Nie wiem co powiedzieć; wiersz nie w moim guście. Pisany w porywie, a wyszedł zakalec. Można to samo - ale inaczej - nie tak samo! Mało poetyckie. Miałeś lepsze. Serdecznie pozdrawiam - baba p/s Jeszcze zebrałam, wyliczam: "Tam, Ciebie, Twą, Cię, tam, nim, Twe, ja, cię, Ty, Nim, me, mi, mych, ja" - nie za dużo? A czasem można zamiast: "Stukanie z konfesjonału (............proza!!!) dochodzi do mych uszu. Teraz ja." krócej: puk, puk.
Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 19 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 heh no troszke duży ten zakalec :) i nad tym również posiędzę i pomyśle by to bardziej poetycko wyszło :) dziękuje bardzo za komętaż i serdecznie pozdrawiam... :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się