Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




It's my sweet mystery :)))
Orstonku, ale chyba osoba, dla której jest dedykacja chciałaby o tym wiedzieć:))))))))

To taka osoba, która często ciągnie mnie za język :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To taka osoba, która często ciągnie mnie za język :)))
Aaa to bardzo nieładnie:) To musi boleć:)))) Ps. Czyżby nie lubiła róż, skoro pyta o stokrotki?

Nie, chyba raczej nie dostrzega czegoś istotnego :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie, chyba raczej nie dostrzega czegoś istotnego :)
To niemożliwe!!! A czegóż takiego?:)


Wiys co? Z Tobom, to jak z tym juhasem, co to przyseł do bacy po nałuki :)))

:-*
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ja to się jej nie dziwię.
Najpierw mówiłeś:

róża tak piękna
nie zerwę jej
nawet dla ciebie


Orstonie! Ona ma wątpliwości:

płatki stokrotki
pomiędzy drżeniem palców
kocha - nie kocha
*

;-)

__________
* Orston
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ja to się jej nie dziwię.
Najpierw mówiłeś:

róża tak piękna
nie zerwę jej
nawet dla ciebie


Orstonie! Ona ma wątpliwości:

płatki stokrotki
pomiędzy drżeniem palców
kocha - nie kocha
*

;-)

__________
* Orston

No pięknie! To załatwiłem się na amen
:-*

PS. Jestem pod wrażeniem :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ja to się jej nie dziwię.
Najpierw mówiłeś:

róża tak piękna
nie zerwę jej
nawet dla ciebie


Orstonie! Ona ma wątpliwości:

płatki stokrotki
pomiędzy drżeniem palców
kocha - nie kocha
*

;-)

__________
* Orston

No pięknie! To załatwiłem się na amen
:-*

PS. Jestem pod wrażeniem :)


No.... i tu Cię mamy. :D

A co do głównego haiku, nie jest może szczególnie urodziwe,
jeśli chodzi o słowa, ale zawiera naprawdę ciekawą refleksję.
Kobiecie trudno dogodzić. Ze wstydem, ale przyznaję Ci rację. :o)

Pozdrowienia od wszystkich miłośniczek pięknych kwiatów.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No pięknie! To załatwiłem się na amen
:-*

PS. Jestem pod wrażeniem :)


No.... i tu Cię mamy. :D

A co do głównego haiku, nie jest może szczególnie urodziwe,
jeśli chodzi o słowa, ale zawiera naprawdę ciekawą refleksję.
Kobiecie trudno dogodzić. Ze wstydem, ale przyznaję Ci rację. :o)

Pozdrowienia od wszystkich miłośniczek pięknych kwiatów.

:)
Jestem zwolennikiem prostoty słów, jak na haiku przystało, ale to prawda: "kobiecie trudno dogodzić" :))
Dziękuję serdecznie i pozdrawiam cieplutko.
:*

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost   Tak, poezja też jak:   kryształ słowa,  srebrna nić, jak marmurowa rzeźba, jak mozaika znaczeń, złoty gobelin albo  jak przejrzysta źródlana woda    
    • Ciekawie piszesz, przyznaję. O tym, czyli o rozdźwięku między mizerią w realu i  pocieszankami w necie kiedyś napisałem (W wirtualu), więc jest to zjawisko powiedzmy częste. Z drugiej strony natura ludzka szuka pocieszeń, w wyobraźni,  alko, dragach, więc liczenie lajków i podobnych jest z tych mniej szkodliwych, jak sądzę.  Twój wiersz jest ostrzejszy, bardziej drapieżny i może bardziej aktualny. Pozdrawiam
    • Bardzo ładny wiersz - niedawno czytałam utwór Bereniki, bardzo podobny w tematyce i nastroju, więc zainteresowało mnie inne ujęcie erotyzmu w świetle dyskursu metapoetyckiego.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Język oczywiście w podwójnym znaczeniu, jako narzędzie i jako nośnik. Gra kontrastu wprowadza konotację zmysłową, gdzie największe napięcie powstaje z mocnego zderzenia dwóch skrajnych wartości tego samego zjawiska. Jeśli interpretacja skręci w kierunku "opowieści o...", będziemy mieli bardzo interesującą, nieustanną walkę znaczeń o pierwszeństwo w kreowaniu rzeczywistości w wyobraźni peelki.     Ślizganie się po szeptach - przywołuje na myśl płynącą wodę, i znów można dwutorowo rozumieć język jako element z repertuaru  cielesnego, lub jako kaskadę wypowiadanych słów.   Nie dosłyszał, nie widział - zatrzymuje na rozdrożu. Oddech i drżenie skóry można bowiem połączyć z dwiema znacznie różniącymi się odczuciami - albo lęk (wobec którego język jest intruzem), albo pragnienie, napięcie i oczekiwanie (gdzie język zdaje się opóźniać to, na co czeka peelka, poodejmuje pewną grę).   Kolejne zwrotki pokazują, że tworzona za pomocą języka rzeczywistość jest przestrzenią bezpieczną. Bezpieczną zarówno w warstwie czysto ontologicznej, bo za pośrednictwem słów powstaje ciepłe, kojące, nieinwazyjne universum, ale też w warstwie intymnej - nie ma tu walki, gwałtowności, bliskość jest odpowiedzią na wezwanie ciała, nie agresją.   Można na kanwie tego wiersza postawić ciekawą tezę, że erotyzm, podobnie jak język mówiony, jest również systemem znaków, które są odczytywane i pozwalają wyznaczać granice wspólnego dla dwojga świata.   Spodziewam się, że puenta jest wspaniała :)
    • @andrew   Różowa sukienka kontra mróz - piękny pomysł na obudzenie lata. Gdyby wszystkie zimy tak się kończyły... Ślicznie! 
    • @Berenika97 poezja jak lustro wody albo spiżowy postument wieszcza
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...