Boskie Kalosze Opublikowano 5 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2008 Mieszkał w ZOO tygrys, który w życiu nikogo nie ugryzł. Nie to, co dzikie tygrysy chrupiące nagie hurysy kapiące się rankiem w rzece. Był najsmutniejszy na świecie ów tygrys w warszawskim ZOO, bo dzieci wołały "OoO... - tygrys co dziurę wygryzł!" a była to nieprawda szkalująca tygrysa. Boląca i niestrawna! Musiał nadejśc ten dzień, gdy: "sam zagryzę się!" oświadczył nagle tygrys i rzeczywiście - się zagryzł. Krew tak tryskała strumieniem, że poczuł obrzydzenie (w końcu to pierwszy raz, gdy nie był kąskiem zraz) i zwymiotował wszystko, jak Niemiec podłe piwsko przez ogrodzenie. W taki sposób stworzenie uwolniło się.Happy end: Upał, w Wiśle kąpią się panie. Wtem tygrys płynie na nie i zanim która wrzaśnie - drapie i gryzie ją straśnie!
Hania K. Opublikowano 5 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2008 Rzezywiście sympatyczne, chociaż to piwsko... Alkohol jest szkodliwy dla zdrowia. No, ale tygryski mogą :) Hania.
Boskie Kalosze Opublikowano 5 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, ale proszę Pani Haniu zauważyć, że piwsko dotyczy zdegustowanego dosłownie Niemca. Nasz tygrysek poczuł tylko podobną odrazę po skosztowaniu mięsa, a że było to jego własne mięso nie ma znaczenia. Naprawdę się Pani podoba? :) I już wierzy, że są tu też dobrzy ludzie piszący o kulturalnych zwierzątkach, nawet tygrysy w ich wierszykach nie jedzą mięsa bo nie znoszą krwi. To ja, ja w takim razie umieszczę coś jeszcze o hipopotamku! Prawda, że lubi Pani hipopotamy? :) Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się