Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mieszkał w ZOO tygrys, który w życiu nikogo nie ugryzł.
Nie to, co dzikie tygrysy chrupiące nagie hurysy
kapiące się rankiem w rzece. Był najsmutniejszy na świecie
ów tygrys w warszawskim ZOO, bo dzieci wołały "OoO...
- tygrys co dziurę wygryzł!" a była to nieprawda
szkalująca tygrysa. Boląca i niestrawna!

Musiał nadejśc ten dzień, gdy: "sam zagryzę się!"
oświadczył nagle tygrys i rzeczywiście - się zagryzł.
Krew tak tryskała strumieniem, że poczuł obrzydzenie
(w końcu to pierwszy raz, gdy nie był kąskiem zraz)
i zwymiotował wszystko, jak Niemiec podłe piwsko
przez ogrodzenie. W taki sposób stworzenie
uwolniło się.


Happy end:
Upał, w Wiśle kąpią się panie. Wtem tygrys płynie na nie
i zanim która wrzaśnie - drapie i gryzie ją straśnie!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tak, ale proszę Pani Haniu zauważyć, że piwsko dotyczy zdegustowanego dosłownie Niemca. Nasz tygrysek poczuł tylko podobną odrazę po skosztowaniu mięsa, a że było to jego własne mięso nie ma znaczenia. Naprawdę się Pani podoba? :) I już wierzy, że są tu też
dobrzy ludzie piszący o kulturalnych zwierzątkach, nawet tygrysy w ich wierszykach
nie jedzą mięsa bo nie znoszą krwi. To ja, ja w takim razie umieszczę coś jeszcze o
hipopotamku! Prawda, że lubi Pani hipopotamy? :)
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...