Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

akacjowy zapach miesza się z czarnym ziarnem
zmysły w szczelinach kryją
odbicia nocy

cisza zapisana w chmurach
- oto budzi się nowy dzień
lepszy

na pewno urozmaicony
egzystencjalizm
potknął się przy pierwszym rannym kroku

życie najwyraźniej nie wyrosło jeszcze z chodzika


2. JO

akacjowy zapach miesza się z czarnym ziarnem
zmysły kryją w szczelinach
odbicia nocy

cisza

zapisana w chmurach oznajmia
- oto budzi się nowy dzień

czy lepszy?

3. Tomek

akacjowy zapach miesza się z czarnym ziarnem
podlewane przeczucia
w szczelinach kryją
zdrętwienie zmęczonych sów

cisza zapisana w chmurach
oznajmia - oto budzi się nowy dzień
egzystencjalizm
popełnił ranny krok
lewą stroną półkuli

życie najwyraźniej nie wyrosło jeszcze z chodzika
prawych zasad

Opublikowano
akacjowy zapach miesza się z czarnym ziarnem
podlewane przeczucia
w szczelinach kryją
zdrętwienie zmęczonych sów

cisza zapisana w chmurach
oznajmia - oto budzi się nowy dzień
egzystencjalizm
popełnił ranny krok
lewą stroną półkuli

życie najwyraźniej nie wyrosło jeszcze z chodzika
prawych zasad


Dziękuję Stasiu za wiersz / wiem ze nie będziesz zła dlatego rozgrabiłem nieco wiersz


pozdrawiam. /
Opublikowano
egzystencjalizm
potknął się przy pierwszym rannym kroku


potykanie się jest wkalkulowane w życie;
do samej mety wciąż uczymy się chodzić,
więc co tam kolejne potknięcie
kwitną akacje, odurzają zmysły
życie jest miodowe
tylko pszczoły żądlą
hehe

to taka krótka moja dumka
:)))

serdeczności
-teresa
Opublikowano

Niezły pomysł okraszony kilkoma ciekawymi stwierdzeniami które przypadły np.

cisza zapisana w chmurach

życie najwyraźniej nie wyrosło jeszcze z chodzika


ale te "odbicia nocy" coś mi tak odstają...
Usunałbym też z drugiej strofki "Oto" i zamiast "czy lepszy" skrócił do "lepszy"? - upłynniłoby trochę jak dla mnie

Dobre, ale według mnie jeszcze do dopieszczenia

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Siedzimy w kawiarni przy głośnej ulicy. Za oknem wieżowce, szkło i beton. W środku nikt nie zostaje na dłużej, nikt niczego nie obiecuje. Wspomnienia spłowiały jak reklamy na przystankach - widziane tyle razy, że aż przezroczyste. Kawa stygnie. Druga byłaby błędem. Patrzysz na mnie, jakbyś sprawdzała makijaż w szybie za moimi plecami. Twoja twarz jest gotowa do wyjścia. Rzęsy, lakier, usta - wszystko utwardzone. Ta prawdziwa została w domu, między drobiazgami, których już się nie zabiera. Siedzimy naprzeciwko siebie jak dwa biurowce z lustrzaną elewacją. Żadna nie wie, co dzieje się w środku.    
    • dobry owoc  nie tylko zachwyca  daje poznać  smak życia    jest orbitą  i słońcem  ciał i duszy  gorącem    daje poznać  co w sercu mamy  gdy siebie  i świat kochamy    3.2026 andrew   
    • @Berenika97   zdziwiony nie jestem, że to akurat Ty przeczytałaś mój wiersz tak jak należy.   być może, że jest trudny bo to brutalny zapis emocjonalnego wycieńczenia.   pisany strumieniem świadomości z małymi pęknięciami oddechowymi.   dojrzałość jego dno.   wystarczy.   dziękuję Nika.         @Poet Ka   dziękuję ślicznie :)    
    • @iwonaroma   Bardzo błyskotliwe!  Pozdrawiam. :)   Ciało to tylko ciasny garnitur, co z czasem traci fason i strukturę. Dobrze, że dusza nie zna miary, i wciąż przerasta ciasne wymiary.
    • @Migrena   Twój wiersz jest tak nasycony metaforami, że w głowie mam same obrazy. Większość ludzi  kojarzy biel z czystością lub spokojem (ewentualnie z poddaniem się). U Ciebie biel jest opresyjna - to biel wapna w grobie, biel fosforu, biel stołu sekcyjnego. Zrobiłeś z bieli kolor bólu, który nie daje schronienia, lecz obnaża każdą, parzy. Połączyłeś uczucia z fizjologią. Miłość i strata są tu procesami fizycznymi - rzeźnią, pękaniem żył, wyrywaniem tętnic. Ciekawy jest fragment- „tam Bóg składał broń i milczał”. To sugeruje, że potęga namiętności (lub bólu) jest większa niż instancja boska. To nadaje tej relacji wymiar niemal metafizycznego buntu. Końcowa "czarna szczelina" to świetne domknięcie. Pokazuje, że absolutna jasność i absolutna ciemność spotykają się w tym samym punkcie - w punkcie ostatecznej utraty. Opisałeś fizyczny rozpad świata po kimś, kto był słońcem, a stał się gwoździem wbitym w mózg. Naprawdę wstrząsający tekst.  Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...