zrównoważona choleryczka Opublikowano 24 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2008 Słowa powiedziane żartem- a ranią… Spojrzenia przelotne- a palą… Gesty urywane- a znaczą… Myśli chaotycznie poukładane. Słowa puste, myśli niewypowiedziane. Sytuacje niejasne, zagmatwane. Szczęście na kłamstwie budowane. Rany nieświadomie zadawane. Łzy bólem przesycone. Uczucia nieuporządkowane, nieokreślone. To w spadku po tobie otrzymałam. I prawie się załamałam… Lecz to mnie wzmocniło. To przeszłość. To już się skończyło.
zrównoważona choleryczka Opublikowano 24 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziekuje podobno co nas nie zabije to wzmocni trzymam sie tego pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się