Michał_Kućmierz Opublikowano 20 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2008 codzienność zabija się o pierwszeństwo nad rozumem między niebem a ziemią pas czerni odgradza sacrum od profanum myśl większa nad wyraz po zapis jednokrotnej przygody nie będzie więcej takiej wyprawy której byśmy nie przeżyli na sobie mamy tylko skórę i resztki godności w łóżku budynki pieszczą się już prawie letnim żarem czuć stopioną papę - nie lubię twojego ojca chmury czarne zajadają te białe na pewno będzie burza mój meteorologiczny manicheizm nie zawodzi nigdy nie myślałem poważniej o pogodzie wszystkie konsekwencje utraciły wyż zyskały niskie pobudki stan rzeczy niebezpiecznie się podnosi na dzień dobry grozi nam powódź bladego światła przy nagłym spadku ciśnienia gdzieś w przestrzeni tworzy się codzienność...
Goya Abramowicz Opublikowano 20 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2008 Zatrzymywałam się kilkakrotnie, dumałam, rozgryzałam...Bo mnie wciągnąłeś w klimat, zaintrygowałeś...I zwiodłeś maichenizmem... ;) Szacunek, lubię intelektualne "kłopoty", które są do samodzielnego pokonania by w obliczu zwycięstwa napawać się przejrzystością spojrzenia, spojrzenia innego niż moje ;) Pozdrawiam ;)
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 20 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2008 Szczerze mówiąc, wolę zwykłe babskie gadanie w kolejce do mięsnego (były kiedyś takie ;). Wydumane te zestawienia "między niebem a ziemią". Jedynie zapach papy, jako znak nielubianego ojca. Można z tego zbudować jakiś wiersz. pzdr. b
Fanaberka Opublikowano 20 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2008 Podoba mi się końcowy pomysł. Nie żałowałabym nożyczek (wiem, wiem, że to boli ;) Usunęłabym "gdzieś" - proces tworzenia przeniesiony w pobliże staje się bardziej rzeczywisty. "na dzień dobry" - wiadomo, że światło nie na "dobry wieczór" - można ciachnąć.stan rzeczy podnosi się niebezpiecznie przy nagłym spadku ciśnienia grozi nam powódź bladego światła w przestrzeni tworzy się codzienność Z początkiem wiersza też bym jeszcze powalczyła. Pozdrawiam :)
Marcin Gałkowski Opublikowano 20 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2008 przebudowałbym go trochę, bo miejscami cieżko się czyta. ma momenty ciekawe ale i przynudzające - IMO - też. ogółem - materiał na niezły wiersz, ale jeszcze do przeróbki:) pozdrawiam
Michał_Kućmierz Opublikowano 20 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam Cię Michał.
Michał_Kućmierz Opublikowano 20 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Bogdanie, jakoś tak ostatnio zadumany bywam :) Pozdrowienia
Michał_Kućmierz Opublikowano 20 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za komentarz i rady, ale nie mam czasu już się w tym grzebać, lecę do następnego he he. Pozdrawiam M.
Michał_Kućmierz Opublikowano 20 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może jeszcze kiedyś go przerobię, na razie niech sobie już taki wisi na Forum. Pozdrawiam Marcinie :)
Messalin_Nagietka Opublikowano 21 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2008 ale tu patos połączony z peelowaniem aby ktoś czasem nie miał swojej mysli MN
Michał_Kućmierz Opublikowano 21 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2008 Pisząc ten komentarz myślałeś po swojemu, wystarczy? Pozdrawiam M.
Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. każdy myśli według siebie czy to przeszkoda? myślę, że powinieneś (to sugestia) pobawić się reżyserią wiersza to wielkie słowa, ale to prawda MN
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się