kyo Opublikowano 18 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2008 to wcale nie jest proste – pisać o sobie i o tym, że nie ogarnia się wszystkiego wokół. mówisz: musicie być bardzo samotni. tak, jesteśmy. bo jak inaczej zaglądać bestii w oczy, bogu? drepczemy, ugniatamy deszcz i liście – wiem, to śmieszne, ale zapalam fajkę, i jestem w ogrodzie liter, po prostu ponad, w głębi. taka karma, dykcja opalonych skrzydeł. ktoś powie: bzdura, banał! pisanie to jazda pod górkę, w ciemność nie znającą odpowiedzi, pod włos który pręży włókno, ponad to czego nie ma – wydarzy się wkrótce; złączy atom z atomem.
Pancolek Opublikowano 18 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2008 Oj tak. Być może trochę interpunkcja krępuje oczy czasami, ale to szkopuł. Wrócę ++ Pancuś
Baba_Izba Opublikowano 18 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ten wiersz, tchnie nowym powiewem, świeżością spojrzenia na pisanie poezji. Prostotą. Z przyjemnością przeczytałam, pozdrawiam serdecznie - baba
zak stanisława Opublikowano 19 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2008 drepczemy, ugniatamy deszcz i liście – wiem, to śmieszne, ale zapalam fajkę, i jestem a jeśli nie zapalę? czy nie będę? :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się