Zbyszek_Dwa Opublikowano 12 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2008 Grzebię nieporadnie w puzderku z tym sercem, już kiedyś widzianym zwątpieniami szargany. Obracam w palcach połyskliwość radości minionych i każdą kroplę szaleństwa. Za oknem spokojna czerń wszechświat ciąży pustką bez ceremonii drwi bo w blasku księżyca przeklinam stary czas zagubionej drogi. Stos martwych zdarzeń a suma ta sama pod nieczułą, czarną kreską Próbuję ważyć deżawi kiedyś to samo Jej co moje omen – przestroga? Przed zaniechaniem?
teresa943 Opublikowano 13 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2008 Zbyszku, wybacz, pogrzebałam w twoim puzderku, ocaliłam to, co zrozumiałam z przesłania peela: ciągle wraca do wspomnień o minionej miłości, którą sam najprawdopodobniej kiedyś zaprzepaścił przez jakiś "grzech" zaniechania (z braku odwagi?); czuje się bardzo nieszczęśliwy, ale nie zaprzestaje rozdrapywania ran... A oto moja wersja: Grzebię nieporadnie w puzderku zwątpieniami szarganym sercem kiedyś widziane obracam w palcach połyskliwość radości minionych i każdą kroplę szaleństwa za oknem obojętny wszechświat ciąży pustką bez ceremonii drwi w blasku księżyca przeklinam tamtą drogę zagubioną w stosie martwych zdarzeń pod nieczułą czarną kreską próbuję ważyćdeżawi nasze wspólne czyżby omen – przestroga przed zaniechaniem Jeszcze raz przepraszam za to grzebanie. Wcale nie musisz go brać pod uwagę, ale jeśli się przyda, będę rada, jeśli nie, potraktuj jak interpretację. Przekaż peelowi, aby wreszcie wyrzucił puzderko albo chociaż wyniósł na strych i pozwolił ranom się zabliźnić. Słoneczka i uśmiechu. Serdecznie pozdrawiam -teresa
Baba_Izba Opublikowano 13 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2008 Tak to jest, temat ciagle żywy: miłość. Zwłaszcza wiosną. PL-u! Wiemy jak jest, ale nigdy nie wiemy - co by było gdyby? Zbyszku, Teresa dała Ci przykład jak można - inaczej, tak dojrzale poetycko. Ja też sobie pozwoliłam - temat mnie wciągnął - na pobawienie się Twoim tekstem, bardziej z przymróżeniem oka, z rymowaniem: "targany zwątpieniem z kropelką szaleństwa obracam puzderko złote w kształcie serca za oknem czerń nocy drwi bez ceremonii stary czas przeklinam poplątanej drogi przybył stos wydarzeń suma wciąż ta sama rozważam przestrogę wyrok zaniechania kiedyś to co nasze dzielone na dwoje teraz serce puste i nie wiem czy moje" Swój wiersz przemyśl, zawsze można coś ulepszyć. Z pozdrowieniami - baba
Zbyszek_Dwa Opublikowano 14 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2008 No tak, dojrzałość poetycka Tereski i Baby:) jest widoczna w obu przeróbkach mego wiersza. Trzy style i trzy podejścia do tego samego tematu - nauka chyba nie pójdzie w las. Duuuże podpowiedzi za co serdecznie dziękuję. Gorąco pozdrawiam Tereskę, Babę:) i Adama (za wgląd).
Zbyszek_Dwa Opublikowano 14 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2008 Zapomniał bym o Mariannie - przepraszam, bardzo. Jak by peel miał na wyciągnięcie ręki to o czym marzy, to pewnie te jego przemyślenia były by inne, całkiem inne. A napisz że w końcu czy Ci się podoba czy całkiem nie sympatyczna Marianno - Twoja opinia dla mnie znaczy sporo. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się