macia miszka Opublikowano 12 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2008 wybierasz się na kolejne otwarcie letniego sezonu za tobą drzwi bardziej obce teraz niż kiedyś mają na klamce ślady twoich długich palców a ty lądujesz w innych zaroślach; szkiełkach butelek tam promień słońca parzy cie skórę a przecież nie zdążyłeś się jeszcze zarazić miejscową parafią oglądasz więc miejscowe pejzaże - zwierzęta, pety te same barwy- co zmieniło się u ciebie ? a ci rybacy łapią cię na wędkę; morski język. Witasz miasto od wizyty na cmentarzu- to niezbyt udany wstęp do inicjacji; trzeba mieć na względzie historię dać się oswoić i wracać kończąc sezon z pocztówką wypisaną na twarzy.
Baba_Izba Opublikowano 13 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Moim zdaniem; dobry pomysł, zainteresował mnie wiersz, bardzo (wg. mnie) dobre ostatnie cztery wersy. Pogrubienia poddaję pod Twoją rozwagę, może coś zmienisz? Pozdrowienia - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się