fiołkowa panna anna Opublikowano 2 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2008 Cichym wzrokiem odprowadzam Cię do drzwi A łza jak lawa spływa Odwracasz twarz od prawdy Już na mnie nie patrzysz Twoje myśli mnie ganią Krzycząc i obwiniając za śmiałość Ty nie chcesz zrozumieć A ja uparcie kocham I chcę z Tobą uciec Przed Twoją normalnością I oburzać Który to raz Skamlającym dotykiem Zagłuszam ocean drapieżnych rozczarowań…? …By na chwilę zatrzymać powódź
Kamil Mikietyński Opublikowano 2 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2008 Coś mi tu nie pasuje, chyba w konstrukcji wiersza. Utwór jednak piękny, smutny i łatwy w odbiorze.
justtyna Opublikowano 4 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2008 "i chcę z Tobą uciec..." heh, gdybym nie była kobietą z pewnością uciekłabym z Tobą :) wiersz piękny, pełen uczucia! śmiem twierdzić, że czuje podobnie. Jestem pełna podziwu. Pozdrawiam Cię serdecznie. Justyna
fiołkowa panna anna Opublikowano 4 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2008 Dziękuję Wam :). Kamil, proszę o więcej wskazówek. Pozdrawiam.
Kamil Mikietyński Opublikowano 7 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Napisz jakiś utwór, a ja chętnie go skomentuję i podzielę się swoimi uwagami. Dzięki za pozdrowienia! Życzę powodzenia we wszystkim, Fiołkowa Panno Anno!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się