janusz_pyzinski Opublikowano 2 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2008 przyjdź jeszcze raz czekam na wierne łapy psa na szorstki język liźnięciem nocy leczący rany dnia przyjdź czekam na obrożę twoich rąk na ciche warknięcie zachwytu warg tylko przyjdź i bądź strażnikiem mych stóp na świątynnych schodach wiodących na piedestał ...niedokończonym wierszem czekam na anioła sprawującego władzę swojej odmienności tylko przyjdź a reszta będzie milczeniem i błogosławieństwem
Kamil Mikietyński Opublikowano 2 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2008 Jak zwykle, pięny i ciekawy wiersz. Podoba mi się i budowa, i treść. Masz talent.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się