darstar Opublikowano 29 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2008 Na szczudłach wiatru wkracza podstępem, Do drzwi duszy, drogą murowaną planami. Zabiera wszystko; w nicość obraca Złudną nadzieję, którą żywiąc się pokornie, Rozpalam wciąż pogodną myśl w sercu. Aż złamie boleśnie tamy wiary i mocy. A powodzią łez muśnięta duma Szczątki nadziei zbiera bezwładnie, By ulepić ostatnią kroplę siły marnej, W której utopię ciężar zwątpienia, Goryczy ziarno przydusze krzykiem...
Baba_Izba Opublikowano 29 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2008 Czytałam kilka razy. Przepraszam, ale nie wiem nadal; CO "Na szczudłach wiatru wkracza podstępem"? czy "ciężar zwątpienia", czy goryczy ziarno"? Dla mnie zbyt zagmatwane, udziwnione. Jeszcze tu wrócę, może się coś dobrego z tego tekstu wykluje? Serdecznie pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 5 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 aha, smutne! Peel powinien się wziąć "w garść", a Autor może nieco mniej "puszyć"? Dziękuję za podpowiedź, serdecznie pozdrawiam - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się