Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mi się podoba.

Jest bardzo dużo wierszy w stylu:

Jest mi źle [enter]
mam doła [enter]
chce mi się płakać [enter]
życie jest ciężkie [wielokropek]

Przez to, że jest ich tak wiele, bardzo trudno (przynajmniej mi) jest napisać coś co byłoby po prostu smutne - nie przeładowane ozdobnikami a jednocześnie nie banalne.
Ty pokazałaś, że można. Napisałaś tylko "dzisiaj rano poczułam się samotna" i dodałaś krótki komentarz, który sprawił, że nie wydało mi się to banalne. Dlatego mi się podoba.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie każdy zawsze się dobrze czuje
ale można temat rozwinąć:)

jest mi zle głowa mnie boli
zapachniało mi leszczyną(alergia)
jest mi żle nic nie wypiłam
nie wiem dlaczego tak jest?:)
jest mi zle brakuje mi ciebie
alergię mam na brak sexu:)
jest mi zle od czego?
za daleko nie zaszłam;)
Pozdrawiam milutko
Opublikowano

dobra kochani....to był tak naprawdę manifest ,którego nikt nie zrozumial..a ten tekst miał sprowokować do nie dawania komentarza:)

ostatnio ktoś mi powiedział, że "artysta" nie powinien przejmować sie krytyką, wcale tak nie uważam....więcej nie tłumaczę...mialam tego nie rozbić-tak jak wy krytykować:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jak rozumiem, to taki samowystarczalny wiersz.Ty udajesz że piszesz,my udajemy że czytamy a potem wszyscy razem milczymy jak grób.Czuję się niesprowokowany.Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Racja :)
    • @Wiechu J. K.   W Polsce jest dużo Rosjan, Ukraińców i Białorusinów i mam z nimi bardzo dobry kontakt, a w mediach trwa propaganda i dezinformacja - wrzucają wszystkich do jednego wora, przecież diabeł tkwi w szczegółach - należy odróżniać banderowskich nazistów od Słowiańskich Ukraińców, najwidoczniej komuś zależy, abyśmy my, Słowianie, walczyli między sobą: ktoś stosuje metodę - dziel i rządź!   Łukasz Jasiński 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Czy ona wierzyć powinna temu, co kocha się w sztuce? Czy go powinna zatrzymać, czy raczej od niego uciec?   On chodzi wciąż z głową w chmurach i łachy nosi podarte. Zmyśla historie i duma jaką przemycić w nich prawdę.   Bywa do tego niestety, że klepie po prostu biedę. Jednak ważniejsze od biedy, że może kochać najszczerzej.   Różne bywają przypadki i różne słońca zaćmienia. Morał jest taki tej bajki, że odpowiedzi tu nie ma.     Dziękuję Jacku. Piękna riposta.   Pozdrawiam.              I komura? :)))
    • Sery, warzywa, owoce. Psy wygrzebujące śmieci ze śmietnika. Martwych grzebią. Klucze, telefon, pośpiech - stąd się biorą dzieci. Pierwszy wers. W drodze.   Eric i Valadon. Dwa fortepiany – jeden na drugim. Gnossienne. Zaniki w głowie,  marskość wątroby. Glosa – o nic nie prosić. Zwłaszcza po pijaku.   Birk i Majakowski. Zakaz tykania mężatek, flirtu. Z władzą. Berryman się w końcu nawrócił. I spadł. Z Washington Avenue Bridge. Dobrze pisał o śmierci.   Trzy trupy kubizmu. Blue, very blue okres w moim życiu. Dwie siostry. Grube uda dziewcząt chudną w naszych łóżkach, kryją się zmarszczkami. Malować grubą plamą, zanim się rozleje. Blady afekt, THC, resztki suki na T-shircie, z rana   szkic Ropsa z okrzykiem – śniłaś mi się. I dodatek - poszło w pięty. Rym. Wieluński.   Znudzona nim Sylvia Plath. Takt.  Nie gubić.  To są sny! Nie to, co moje. Śnił się fiord –  norweski. I tamta.   Za wszystko przepłaciłem. Przypłaciłem. Na marginesie - korzystać rozsądnie z ofert, zwłaszcza weekendowych. Ktoś wrzeszczy, że zawsze jest cokolwiek, jakiś otwór. Wyjście. Utknął przy porodzie.   W samobójczej śmierci fascynuje mnie lot. Głupie myśli tuż przed rozbryzgiem, wielkim PAC - mój podpis na weducie.   Remontują miasto. Drogi, kamienice.   Most.    
    • twój cień moje słonce dojrzewamy nad ranem kiedy promienie malują nasze ciała wschód stoi za plecami spragnione lato bazgrze po drzewach wiśnie czereśnie do tej pory najłatwiej przypomnieć sobie zielone śliwki na muralu i pierwszą letnią burzę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...