Justyna Wolak Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Szybkie uderzenie serca- bass! i kolejne następne kolejne następne kolejne następne jakby w szaleńczej gonitwie pościgu za szczęściem ucieczki przed czarnym wytworem naszej namiętności do malowania zbyt rozległej przestrzeni Aż pragniemy krzyknąć - pass! pass! jednak gdy tylko wysilamy kolejny mięsień znów słyszymy -bass! ale ten całkowicie niepodobny do poprzedniego to ciekawe że dwa bassy nigdy, przenigdy nie brzmią tak samo zupełnie jakby w swej genezie zapisane miały niepozorną strukturę naszego oddechu Nagle każdy ruch cząsteczek w spontanicznym okrzyku ciszy - pass! i cała rzeczywistość wtapia się w czarną dziurę tworzoną przez zdziwione osłupiało -otępione zahipnotyzowane żołądki sępów czekających na żer Lecz po chwili utożsamianej z zachłanną klepsydrą tlen budzi się z letargu niczym na wiosnę strzepuje ze swych piórek mroźne poduszki łączy się w tańcu przeklętym tańcu szaleńców tnie obłąkanym wzrokiem niewiernych bezwstydnie igra z orędowniczką końca a ta w odpowiedzi na natarcie uderza w kościelne dzwony bass! bass! bass! bass! bass! bass! czy ktoś wreszcie powie pass? zasłuchane w toksyczny deszcz słowa niczym liście chłoną go bez najmniejszej oznaki sprzeciwu Jednak pass! wywołuje jeszcze większe odrętwienie a więc czas końca dopadł już i tę ofiarę? biedna... niczym w pośmiertnych drgawkach jako nieśmiałe - bass bass odrodzi się już tylko we wspomnieniach majestatycznego aplauzu na stojąco
Pancolek Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Infantylne, że łomatko, ale widzę fajne przebłyski. Może warto by było pomyśleć nad dojrzalszą tematyką? Pancuś
Tali Maciej Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2008 ledwom przebrnął przez połowe by już całkiem stracić głowe mrowie w słowie przegadanie powtarzanie zanudzanie rymów puenta taki morał usuń prędko ów potfora napisz lepiej coś od nowa lecz uważniej dobierz słowa nie powielaj starych klisz najpierw czytaj później pisz i publikuj z roztropnością ilość jest pseudojakością pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się