Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Chciałbym jak wagony węgla płynąć szynami myśli kołaczących. Wiedzione kłamstwem spokojnie stoją w bezruchu tłoku. Niektóre pytają czemu taki ścisk, dlaczego jedna na drugiej. Kilka mądrych wyskakuje. Zapewniają je, że niektóre ciepła zaznają jeszcze dziś. Sprytni oficerowie wiedzą czego chcą. Och jacy dobrzy są ci ludzie. I tylko śmiech maszynisty wywołuje dreszcze na ciele. Bryły kilofami obite na plac wyrzucają. Jedna z boku kopnięta oficerkami wraca. Brudne bryły, najczystsze ze wszystkich. Dostrzegły sens obietnicy lisiej. ******* Dziś przykładowo para węgla otrzymała pełnie ciepła... trzysta stopni Celsjusza w piecu wolności. I słychać już tylko jęk hałaśliwej ciszy. Och jacy dobrzy są ci ludzie. mam nadzieje że tym razem już będzie lepiej :) (jak nie będzie to na razie sobie z tym wierszem dam spokój dopuki sie nie wprawie, a zaś go poprawie :)) ) serdecznie pozdrawiam... :)
Baba_Izba Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2008 dobrze jest czasem odłożyć wiersz i wrócić do niego po długim nawet czasie. Każdy chyba, takie swoje wiersze przetrzymuje w notesie (szufladzie). Później ma się lepsze i świeższe spojrzenie. Serdeczne pozdrowienia - baba
Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuje za komentarz :) oj jest specjalna szuflada na takie sprawy :) napewno tam nie zginie :) serdecznie pozdrawiam... :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się