Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

łańcuchy zaplecionych głodów
obwiązują powoli
zgubionych w pretekstach
gipsowych panów i panie

-zapachy spojrzeń
gorszące i skończone
zrastają powietrze
i rozrzedzają krew-

skrępowani ci państwo
prostotą intencji
wiedzą zbyt dobrze

* * *

wytrącona z równowagi
klarowność sytuacji
opuszcza zawstydzoną kurtynę

suflerzy wołają o bis

Opublikowano

nawet Ci, którzy żyją wedle pozorów, dla pozorów oraz z pozorami w roli głównej, a nawet tle zarazem, kiedyś przecież będą musieli ulec swojej prawdziwej naturze. jak bardzo dostojności by nie udawali, tak instynkty koniec końców wezmą górę.
wyczuwa się także, poza tym, co byłem powiedziałem wcześniej, zażenowanie podmiotu lirycznego;
notabene obserwatora i jednocześnie sprawozdawcy. ciężko określić sytuację liryczną, jednakowoż tytuł, jak i pointa wskazywać by mogły na teatr. aczkolwiek teatr może tu być neologizmem.

w rzeczywistości nawet nasze najskrytsze pragnienia nieraz okazują się być w zasięgu. i przecież chce się je osiągnąć... mam kilka konceptów na interpretację. być może podmiot liryczny opisuje postawy ludzi wobec spraw wydawać by się mogło małostkowych, a naprawdę niezmiernie istotnych wobec zachowania wewnętrznej równowagi jednostki. druga myśl - to kreacja sztuki. podmiot liryczny jest scenarzystą, tudzież reżyserem. tak czy inaczej metaforyka tekstu oscyluje wokół teatru. teatr jest motywem przewodnim wiersza.

dość rozważań. muszę przyznać, że ciężko jest mi rozszyfrować ten utwór. jakkolwiek jest on przepełniony metaforami, na co najmniej dobrym poziomie. czytałem wiele razy i za każdym jestem pod takim samym, ogromnym wrażeniem. biorę do ulubionych i czekam na drugi akt.

pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam - mają małe niekomfortowe potrzeby - tak bywa - żyją w innym świecie -                ciekawy wiersz -                                                 Pzdr. serdecznie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ali makijaż, a Kazi? Zakażaj i Kamila      
    • SUMIENIE   Idę wolniej niż kiedyś, nie muszę kłamać, ranić innych i nie grać przed samym sobą, że to nie moja droga, że to tylko na chwilę, a czas zaczyna nabierać kształtów, czyste sumienie znów ma swoje imię.   Bo czym że jest ono, może chęcią bycia idealnym, może krzykiem przywołującym wewnętrzny porządek, teraz stało się we mnie czymś namacalnym, tym, co daje wolność wyboru, by z radością usiąść z każdym przy stole.   Moralne wartości, uczciwość, empatia, szacunek, staja się nadzwyczaj realnie namacalne, gdy zdejmujesz z siebie ciężar przeszłości, bzdurnych roszczeń i krzywd, ten cały surrealistyczny, emocjonalny ładunek.   Jedyne, na co w życiu zawsze trzeba być gotowym, to samotność, co zwala się nagle nieproszona i drzwi bez klamek zatrzaskuje, bez sumienia jej nikt nie przetrwa, nie oszuka, ona cię potrafi zniszczyć, lub z popiołów zamki buduje.   Sumienie, dla młodych czasem balast i zbędna w dążeniach do sławy kulturowa przeszkoda, lecz w chwili gdy czas się zaczyna z latami wypełniać i krok coraz wolniej stawiany, może ciążyć, jak podświadoma kłoda.   Bogdan Tęcza..
    • Ot, mokło i ciołkom to   Tak mokła ich ciałkom. Kat
    • Witaj -  W świecie ulepionym  Z okruchów nadziei  - podoba mi się ten moment wiersza - optymistyczny -                                                                                                                    Pzdr. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...