Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiersz o uzależnieniu od środków psychotropowych pisany niegdyś na konkurs o właśnie tej tematyce.

Różowa przestrzeń staje się jeszcze bardziej różowa
bez możliwosci ogarnięcia
jak złota studnia diabła
łechcące kuszące słodkie
wprawiające w drganie zmysły
ulotne jak woda...
teraz mrok pcha mnie ku porządanemu celowi
nie chcę! nie mogę!
muszę...
dlaczego?
coraz dalej brnę w oślepiającym dymie
pchana kruchą tratwą
spadam
różowe ciernie wysysają kłopoty
i lustrzane oczy
opętana krwawym żądłem mej pani
nie potrafię!
fanatyczna ciemność
upiorne bestje rządne myśli
dopadną każdego kto ośmieli się im sprzeciwić
bezgraniczna ciemność!
wokół
gdzie jestem?
zwęglona ścieżka urywa się
zanika
gdzie jestem?
za późno na życie...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Tak, myślę, że we wstydzie jest wiele lęku. Myślę, że jest to emocja, którą przede wszystkim odczuwamy jako karę którą sami sobie wymierzamy. Niewiele ma wspólnego z prawdziwą skruchą czy chęcią wyciągnięcia wniosku z błędów.  
    • @viola arvensis   Wioluś. w Twoim wierszu widać  rękę poetki świadomej słowa i ciszy między wersami . kogoś, kto nie musi podnosic głosu , by powiedzieć rzeczy najważniejsze. z prostego znaku popiołu  wydobywasz  sens głęboko zakorzeniony w chrześcijaństwie tj. pamięć o kruchosci człowieka, ale i o obietnicy wiecznosci. to przecież gest ze Środy Popielcowej ktory jest nie tylko przypomnieniem  "prochem jesteś”, lecz także zaproszenie do nawrócenia i wewnętrznego odrodzenia. bardzo porusza mnie to, że post został tu pokazany nie jako ciężar , lecz jako łaska zatrzymania . to spojrzenie pełne mądrosći i łagodności, charakterystyczne dla autorki doświadczonej,    duchowo uważnej. wiersz jest jasny, harmonijny, a jednocześnie niesie głębię – jakby pisała go osoba, która sama przeszła drogę, o której mówi , ciepło i z wdzięcznoscią czyta się Twój  tekst. piękny !
    • @Nata_KrukBardzo mi miło :)   @Berenika97 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, właśnie :)
    • @Tectosmith Zainteresowały mnie przede wszystkim interakcje i wzajemne oddziaływania na siebie w tej relacji. Bo jest w niej więcej rutyny i rytuału, niż prawdziwego przywiązania. Jakby była podtrzymywana tylko po to, aby był jakiś punkt odniesienia, a nie po to, aby się w jakimś kierunku rozwijała. Tych dwoje nie jest w stanie nic już sobie dać. A dawanie w miłości jest bardzo ważne.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Skąd ja to znam? ;) Ale do tego trzeba się ustabilizować wewnętrznie i emocjonalnie, bo inaczej można się szarpać w nieskończoność. Bardzo łatwo jest swoją wartość uzależniać od innych ludzi - a powinno być dokładnie odwrotnie. Ty znasz swoją wartość i z niej czerpiesz to, co chcesz dawać. Świadomie i rozważnie. Inaczej zawsze będzie Cię gnębił niedosyt i lęk przed odrzuceniem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...