Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zgadzam się:)

Rozumiem, że jesteś przywiązany do pięciu ostatnich wersów,
ale moim zdaniem są one zbędne. Nie namawiam cię rzecz jasna
do niczego, wyrażam tylko swoje odczucia.

Wiersz naprawdę klarowny i napisany z polotem:)

Hej!


pięknie dziękuję:)
skoro tyle osób wytyka te wersy, to jeszcze przemyślę:)
pozdrawiam
Opublikowano

codzienność, MP3 na uszach peela, miasto (poranne?wieczorne?);
ale kwiecień nie jest codziennością; gdyby w tytule był marzec albo wrzesień - dla wiersza byłoby to obojętne (nawet dla rozbierających się ze znaczeń kobiet);
pointa sugeruje ucieczkę czasu (mgnienie wiosny)?
- i co z tego?
J.S

Opublikowano

i od razu przypomniało mi się że nada iśc na działke i co nieco wydrzeć ziemi, wcisnąc się klinem w zimnicę i do roboty, by nie mieć czasu na siedzenie przed kompem
bardzo sugestywnie wdrążyłam się w ten wiersz;)
tyle że na odwrót z twoimi kobietami, na działkę w kwietniu trzeba się przyoblec bo psikuśna pogoda.
:):):)
serdecznie Marcinie z plusem za wiersz

Opublikowano

najbardziej lubię ten czas kiedy lato
ma się dopiero zacząć a kobiety
zrzucają niepotrzebne

rano chłód jak klin wchodzi
w miasto tramwaj i słuchawki
taki rodzaj łączności z innym
to nic że wokalista był pijany
i niewiele mógł

z odry wypełza
mdlący zapach ziemi
pierwsze światło i cegły
błyszczące neonem

więc co?
to już?
teraz?



Mnie też się podoba ta wersja.Ciepło i jasno..,pachnie mi ten wiersz..Ocena na b.dobry.Dodaję do ulubionych.Pozdrawiam:)

wreszcie czas
żeby nie mieć czasu?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski    Zawsze wracam  do tego "stąpaj lekko". Niemożliwe, żeby to nie poruszyło. :) Pozdrawiam. 
    • @hyzwar To chyba jeden z ładniejszych sposobów, by mówić o przeszłych miłościach bez goryczy. "Cząstki mojego serca" - tak prosto, a tak pięknie.  
    • @Wochen   Piękne napięcie między czekaniem a działaniem. To oczekiwanie na zegarmistrza staje się metaforą czegoś większego - może życia, które toczy się mimo naszej bezradności wobec czasu...
    • @Beata Benedykowiak   Piękna walka o siebie. To "przecieram oczy, aby oddać je radości" brzmi jak świadomy wybór szczęścia. Trzymam kciuki, żeby radość naprawdę wróciła. :)
    • @Simon Tracy   Rozumiem, ale nie jestem  panią swojego czasu. :))))  A to, że zostawiłam Twój utwór do porannej kawy, to był dobry wybór. Prawie mnie zszokował. Ale "prawie" robi dużą różnicę. :) Pomyślałam: spokojnie, to jest Simon Tracy - był czas się przyzwyczaić. :)))  Ten wiersz to mroczna, dekadencka wizja splecenia miłości i śmierci, utrzymana w konwencji romantycznego gotyku z elementami symbolizmu. Rzeki funkcjonują jako centralna metafora - to jednocześnie strumienie życia i śmierci, miłości i rozkładu. Budujesz skomplikowaną alegorię, gdzie woda symbolizuje nieuchronny pływ egzystencji, niosący zarówno piękno, jak i destrukcję. Balansujesz między pięknem a obrzydzeniem, tworząc obrazy, które fascynują swoją makabrycznością. A na końcu motyw nekrofilii i malarskiego utrwalenia rozkładającego się ciała - celowo prowokacyjny. Stylizujesz na XIX-wieczny dekadentyzm, to konwencja literatury "przeklętej". Utwór bardzo niepokojący. Przyznam, że nie mieści się w mojej estetyce. Ale doceniam warsztat.  Mam album "Prerafaelici", na nim obraz John Everett Millais, Ofelia. I chociaż to nie ten kierunek w sztuce, to ten właśnie obraz przypomniał mi się po przeczytaniu wiersza.  Pozdrawiam.         
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...