Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jakby opisać ten stan rzeczy
kiedy wir kolisty nachalnie plącze
gdy światła nie uświadczysz w wersji tymczasowej
dostępne jest tylko dla chorej wyobraźni

mnogość zmyśleń stawia dość pokraczne kroki
Detektyw Perspektyw mami erudycją
choć błazen i idiota, jednak pod przykrywką
[a nam pozostawia arkusz niedomówień]

pióro zbuntowane zatacza półkola
szkoda jedynie, że na pustosłowiu
ferment oznakowań daje złudną pewność
nikt nie ma odwagi stawiać drogowskazów
potocznie całkiem nieźle, tylko gdzie wymowa

w rubrykach jak dotąd biegają bezczasy
niby to wartkie i dobrze przyswajane
tylko nikomu nie przyszło do głowy
że wprowadzone dane są niepoczytalne
[dalej z piórem w ręku udaję niemowę]

Opublikowano

"że wprowadzone dane są niepoczytalne"

przypomniał mi się dowcip: wyposzczona babka mówi do swojego męża: "kochanie, może mnie popieścisz, dawno się nie kochaliśmy", na co mąż: "chyba ty"

pointa zbieżna.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @viola arvensis Dla mnie to wiersz o kompletnym uzależnieniu, poddaństwie, a słowa: każesz, zabraniasz, jestem nędzarzem, cicho  przeminę idą w kierunku utraty własnego ja, co napisała Berenika. Dla mnie to jest poważna choroba psychiczna, wymagająca terapii. Pozdrawiam.
    • @viola arvensis   Niezwykle poruszający jest Twój wiersz i bardzo emocjonalny. Czytam  o toksycznej, wyniszczającej relacji. Jest tu też bezradność bohaterki. Bardzo obrazowe metafory - zwłaszcza "szklą mi się oczy - kieliszki zbite", co w niebanalny sposób obrazuje jej kruchość i rozbicie wewnętrzne. Kulminacją tego dusznego, pełnego zależności układu jest według mnie wers: "wchodzisz - pochłaniasz, wychodzisz - znikam". To genialne w swojej prostocie i niezwykle trafne ujęcie całkowitej utraty własnego "ja" na rzecz drugiej osoby. W jednym zdaniu udało się zamknąć całą tragedię tego związku. Niesamowita jest puenta. Zestawienie własnego, cichego przemijania "jak lato" - z brutalną, chłodną obojętnością odchodzącego partnera ("ty pójdziesz dalej - w kieszeniach ręce") jest bardzo filmowe i zostawia z poczuciem pustki. Przepiękny wiersz!
    • @Gosława   Piękny portret Anny zatopionej w naturze. Ten wiersz się nie tylko czyta, ale wręcz odczuwa wszystkimi zmysłami. Udało Ci się zamknąć w tych wersach cały urok schyłku lata - niemal czuć miodowy aromat nawłoci. Zagubiony kawałek koronki dodaje całości niezwykłej delikatności. Końcowa  metafora z wodą i spadającymi z oczu łuskami robi ogromne wrażenie, przynosząc niesamowite oczyszczenie. Przejmujący, czysty i bardzo zmysłowy obraz.
    • Namaluj portret Chrystusa  jemu krew płynie z dłoni  ręce uniesione do góry  ciągle spocone i broczące krwią.    Już od wieków tak stoi  ciągle tak samo tylko pot i krew  bezradnie nie zadając pytań.    Nie swoją krew na rękach nosi z wojen religijnych i lat ucisku  winnych i nie winnych  mędrców którzy krzyżem wojowali.   Dwa portrety namalowano jeden duży drugi mały jeden ładny drugi brzydki na jednym abstrakcja na drugim rzeczywistość.   Autor anonimowym pozostaje  linczu się obawia jedni  się modlą inni grożą obłudni twierdzą że są prawymi.   
    • @Alicja_Wysocka dzięki Alu:))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...