Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zakurzone słowa
pod toporem ciszy
leżały,
martwe

Aborcja to grzech
więc adoptowałam
myśli niechciane
ze śmietnika Edenu.

Ave Caesar!
mająca umrzeć
Cię pozdrawia,
Posłuszna Tobie
idę na śmierć:
w bezdech ciszy
w obojętność słowa

Memento mori
-pamiętałam,
( i o pacierzu też).

Zamiauczał kot,
szukając mleka
„Chleba i gestów”-
wołały ściany


Rozlana krew
Kciuk w dół
-umarła cisza
zmartwychwstały słowa.

[sub]Tekst był edytowany przez Luthien_Alcarin dnia 27-05-2004 19:00.[/sub]

Opublikowano

sądzac po tytule, wiersz mówi (między innymi) o zagubieniu... i to Ci się udało... zgubiłem się kompletnie... aborcja, adopcja,Eden,cezar,Memento Mori, "chleba i gestów" - za dużo tego, nie potrafie skleić, skojarzyć tych motywów (i chyba nie tylko ja)...
ale to podobno dobrze :)) a wiersz napisany ciekawie: np:
"Zamiauczał kot,
szukając mleka
„Chleba i gestów”-
wołały ściany "
tylko szkoda mi trochę, że nie mogę złapać o czym :( ;))
pozdrawiam

Opublikowano

Klaudiuszu... przeczytaj jeszcze raz a złąpiesz na pewno:).. to kolejny utwór o problemie wiary, obojętności i roli słów... i jak zawsze staralam się owinac to wszystko w sarkamz:)- ot ,takie ciacho z ironia:) ...dzieki za poświecony mu czas-Pozdrawiam Agata
[sub]Tekst był edytowany przez Luthien_Alcarin dnia 27-05-2004 22:56.[/sub]

Opublikowano

Mirosław czyżbyś dziś nie za duzo bawił sie w "kopiuj - wklej"?... mily komentarz ale niezbyt twórczy biorac pod uwage czestotliwość jego powtarzania.... wolalabym krytyke niż bycie 10 osoba z tym komentarzem... mImo wsyztsko dzikuje bardzo za poswiecony utworowi czas i licze na sprostowanie Twojej opini bo chetnie bym ją poznała. Pozdrawiam -Agata

Opublikowano

pięknie....pełno ekspresji w tak krótkiej formie... nie znam się zapewne ale pasowałoby mi bardziej w ostatniej zwrotce zamienić miejscami "kciuk w górę"...a potem "polała się krew" ... chyba ze Pani nie o to chodziło :)
pozdrawiam
Marina

Opublikowano

Lady Starlight, i Olenko Janik dziękuje za miłe komentarzeJ...

Ewo przeczytałam uważnie Twoje uwagi... z niektórymi się zgadzam z innymi mniej... Co do tytułu masz racje, nie jest zbyt oryginalny, ale w żaden inny sposób nie potrafiłam nawiązać do utworu, a pozostawienie go bez tytułu byłoby według mnie jeszcze gorsze i sprawiłoby większe trudności z interpretacją.

Topór skąd? Hmmm.... cisza „tnie” niektóre chwile, sytuacje, emocje jak topór... cisza czasem jest jak kat..

Uwagi co do aborcji i adopcji nie rozumiem, bo wydaje mi się że utworzyłam logiczny tekst... czasem czegoś nie chcemy –myśli , słów ..ale przyjmujemy je jako wyuczone, bo tak wypada i trzeba, mogą być one dla nas nie istotne, zbyt idealistyczne i odległe (stad „śmietnik Edenu”) mimo to przyznajemy się do nich.

Trzecia strofa rzeczywiście jest cytatem, wykorzystałam słowa gladiatorów, pozdrawiających Cezara przed igrzyskami. – wyuczona, wbrew sobie żyje z owymi słowami myślami, których nigdy nie chciałam, co oznacza śmierć własnej kreatywności, przeciw czemu się nie buntuje.

Kontrast ? hmmm...raczej nie zamierzony ..ale wyobraź sobie Ewo, że w pustym pokoju siedzą dwie osoby, które zawsze żyły wbrew sobie, cisza je męczy, nauczone wszystkiego oprócz spontaniczności, całe pokazowe igrzyska na których występowały , których ich nauczono stały się klatką... cisze potęguje brak otwartej przestrzeni „ściany wołały ;chleba i gestów”- tak jak w starożytności tłum chleb i gestów.. są otoczeni ..muszą grac... a kot przerywa cisze... ratuje sytuacje.

Przedstawiłam Ci, może zbyt mało szczegółowa interpretacje .. ale zarys tego jak ja wdziałam całą sytuacje podmiotu lirycznego zachowałam. Z pewnością masz dużo racji, skoro tak mało osób zrozumiało moje przesłanie, więc musiałam źle całość przedstawić...może mogłabym liczyć na konkretne rady jak ratować „Poganke..”? Bardzo dziękuje zawszystkie uwagi, na pewno mi pomogły , spróbuje jeszcze „pokombinować” żeby poprawić wszystkoJ Serdecznie pozdrawiam-Agata

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...