Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no tak, przerwa była długa...poza tym zawsze mam wrażenie, że zima trwa najdłużej, choć teraz była na szczęście łagodna. Nie wiedzieć czemu właśnie teraz gdy to piszę, śnieg sypie za oknem, jest biało, a przecież jest wiosna...tulipanki w ogródku mi wymarzną, a i zwierzaki pewnie sie niecierpliwią na cieplejsze dni;)

pozdrawiam haikowo

Opublikowano

"...lato zamknięte kluczem ptaków
Zostaje tylko we wspomnieniach
Jesień juz pierwsze stawia kroki,
Zaczyna mgłami dyszeć ziemia ..."

To oczywiscie piosenka Magdy Umer, jedna z tych, które śpiewalismy na jesiennych rajdach.

A Twoje Haiku, Aniu - fantastyczne!

Pozdrawiam Marek

Opublikowano

Edyta, Waldemarze, Marku - dziękuję!
Proszę, pomóżcie mi, czy można tak poprawić to haiku żeby równocześnie można było zobaczyć takie dwa obrazki?

Pierwszy:
Niewielka szkoła na skraju wioski. Marcowe słońce zagląda przez okna nie pozwalając się skupić na lekcji. Wreszcie upragniony dzwonek na długą przerwę. Gromadka dzieci wysypuje się na boisko. Uciekają spłoszone wróble. Nagle ruda Julka z IIb woła: Patrzcie! Bociany! Jak na komendę wszyscy zadzierają głowy i wyciągają szyje – rzeczywiście, na bezchmurnym niebie wyraźnie widać charakterystyczne sylwetki ptaków. Teraz już wiosna będzie na pewno!

Drugi:
Po corocznych, przymusowych wakacjach w ciepłych krajach, bociany wracają na domowe pielesze. Nawet do najdalszych zakątków nad Nilem docierały zatrważające wieści o wichurach, pustoszących wioski w północnej Europie. Nic dziwnego, że zaniepokojone ptaki wyciągają szyje wypatrując swoich gniazd. Wszak pisklęta nie będą kazały długo na siebie czekać.

Pozdrawiam - Ania

Opublikowano

No nieźle, tak mało słów, a takie obrazy w nich zawarłaś. Oj ja tego połączyć nie umiem, ale nieźle kombinujesz z tą ilością obrazów;) a ja widziałam i tak zupełnie inny;p - może to jest wyjątkowość haiku, uśmiechy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Niesamowite jak pokazową lekcję zrobiłaś z moimi „ ziarnkami”.Jestem pod wrażeniem porządku w jakim prowadzisz swoją - ośmielę się przyznać i uznać- mojego tekstu analizę.Dziękuję za myśli i to co było na początku…. słowo!!!Z ukłonami od

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @leo Takie teczki to archiwum czasu. Pozdrawiam! 
    • nie chcę już być poetą wolę stać się zwykłym prostym robotnikiem który składa deski cegły kamienie w dom dla ciebie z ogrodem gdzie zima nigdy nie zagląda pełnym magicznych kwiatów młodziutkiego piękna   pragnę poczuć takie zmęczenie które wbija w ziemię ból w ramionach dojrzewający bryłami skał wiedzieć, że to ma głęboki sens i nie mieć już siły na żadną niedorzeczność   odejść rano po nocy przespanej bez jednego słowa zanim otworzysz drzwi i zachwycisz się konstrukcją czystą i jasną której jeszcze nikt nie zadeptał buciorami gdzie pod dostatkiem tlenu przestrzeni dziennego światła   pisanie wierszy i wieszanie obrazów na ścianach pozostawię tobie
    • O, smutku srebrny, co jak anioł blady Stoisz nad łożem, gdzie się sen dopala, Czy to już koniec? Czy to duchów rady Niosą mnie z wichrem, co glob ten obala? Patrzę w dół ciemny – tam, gdzie stepy sine, Gdzie piołun gorzki łzy sieroce pije. Tam zostawiłem serce i godzinę, I harfę, która wiatrem w pustce wyje. Ciało to tylko łachman jest podarty, Gliniana czara, co pęka w nicości! Lecz duch królewski, szeroki, otwarty, Wzlatuje piorunem do boskiej jasności. Nie płaczcie po mnie, gdy zgasną powieki, Bo ja nie umrę – ja się zmienię w dźwięk! Popłynę w chmury, w błękity dalekie, By Polsce przynieść nie żałobę – lecz lęk Dla tych, co myśleli, że naród w grobie! Ja, upiór jasny, wrócę w błyskawicy! I stanę przy każdej płaczącej osobie, Jako ten ogień, co płonie w gromnicy. Lecz teraz lecę... skrzydła mam z płomienia, Zostawiam ziemię, ten czerep dymiący. Wchodzę w drabinę wielkiego Przemienia, Smutny – lecz wieczny. Cichy – lecz grzmiący.
    • @tie-break łyżeczki po prostu leżą obok siebie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...