Karol Samsel Opublikowano 25 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2008 smak etruskich dziewcząt i chorał wód kolońskich fresk o końcach świata oczy ojca (mój boże niebieskie oczy jak z pasoliniego) to planeta na której mógłbym nie zabijać w słodkiej jerozolimie strącono by ją w przepaść nurkowałaby pod lodem winnicy bądź też gaju oczy ojca (mój boże piwne oczy jak z pasoliniego) są ciszą tak głęboką że krojona gwoździem trysnęłaby rzęsą trzecia po południu biegnę do ogrodu przywarty do płaszcza jak brązowy kleszcz gdyby nie nadmiar soli na spalonych plecach mógłbym wyprowadzić równanie całunu Wielkanoc, 23-24.03.2008r.
Dotyk Opublikowano 25 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2008 oo, kawal wiersza, jestem pod wrażeniem. Jedno moim zdaniem do dziubnięcia: "nurkowałaby pod lodem winnicy bądź też gaju" może tak? nurkowałaby pod lodem winnicy lub gaju nurkowałaby pod lodem gaju czy winnicy ale to pryszcz. tekst bardzo dobry i końcówka świetna
e-m-e-m Opublikowano 25 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2008 fajne to jest, początek kojarzy mi się z malowaniem obrazów, ale jest słabszy emocjonalnie od zwrotki drugiej, pewnie dlatego że jedzie klasykiem ale ja bym to dał to po 16 wersie np, trzecia po południu smak etruskich dziewcząt... więcej skojarzeń jest wtedy :)
Fanaberka Opublikowano 25 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2008 No tak, teraz żałuję, że nie obejrzałam filmu. Pewnie to nadrobię. W twoich wierszach są takie nitki, za które warto chwycić i pójść ich tropem. W moim odbiorze - pierwsza zwrotka świetna. Zastanawiam się ile końców ma ten świat i wychodzi mi na to, że co najmniej dwa (miłość i śmierć?) Podoba mi się pozorna powtarzalność (odwrotność) w zwrotce drugiej i czwartej. W zwrotce z kleszczem - "płaszcz" wyobraził mi się jako płaszcz ziemi. Odczytałam tu przywiązanie do życia w najprostszej, biologicznej postaci. Podejrzewam, że to nie całkiem zgodne z intencją Autora, ale tak jakoś mi wyszło. Świetny wiersz, intelektualny i poruszający. Gratuluję :-)
Karol Samsel Opublikowano 25 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2008 Dziękuję Wam. Wszystkie uwagi przemyślę, niektóre są bardzo intrygujące (E-m-e-m, zaskoczyło mnie to skojarzenie dwóch strof, naprawdę ciekawe, choć zastanawiałbym się wtedy nad "pikanterią" wymowy). Będę poprawiał, Dotyku, też czuję niegramatyczność tego spójnika. Dziękuję za zwrócenie uwagi, utwierdziła mnie w moim przekonaniu:). Fanaberko, Twoja interpretacja jest równie uprawniona jak moja i co więcej, bardzo mi się podoba. Cieszę się, że usypał się w tym fragmencie taki ładny "kopczyk" wieloznaczności;). A Pasoliniego polecam szczególnie ze względu na Chrystusa, ale i Maryję graną przez matkę reżysera (jej lament pod krzyżem mnie poraził). Jeszcze raz wszystkim wielkie dzięki, zabieram uwagi do łóżka, trzeba się z nimi przespać:). Dobrej nocy.
Marcin Gałkowski Opublikowano 27 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2008 podoba się nawet bardzo=) czytałem parę razy i nie mam do czego się czepić. i co ja teraz biedny pocznę?:D pozdrawiam
JacekSojan Opublikowano 28 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2008 kolejny już, dobry, bogaty pod każdym względem wiersz; ale ten "passolini" - znam, widziałem...ale natręctwo w narzucaniu sugestii bardzo mi przeszkadza; wiersz bez kontekstu z tym imieniem byłby bardziej własny, mniej kulturowy; ale czyta się, czyta i smakuje; J.S
Karol Samsel Opublikowano 30 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2008 Bardzo dziękuję. Serdeczności.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się