Marusia aganiok Opublikowano 16 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2008 zanim sen przyjdzie i zechce zostać mogę jeszcze trochę ponaprawiać albo zepsuć i wyrzucić przecież się nie unicestwię dlatego że czas sobie płynie zabiera i zazwyczaj nie oddaje jak jędza stale złorzeczę rzece że może na swoich barkach dźwigać tyle barek po meandrach mając tylko jedno koryto
teresa943 Opublikowano 16 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2008 rozmyślanie o życiu przed zaśnięciem, tylko czy będzie łatwiej? serdecznie pozdrawiam -teresa
Ania_Ostrowska Opublikowano 16 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2008 Do mnie bardzo dobrze trafia - choć nie potrafię wytłumaczyć dlaczego - Ania
Fanaberka Opublikowano 16 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wydaje mi się, że widzę zabieg wersyfikacyjny, który pozwala bawić się znaczeniami, tyle, że w tym wypadku niezbyt mi się to podoba. "czas płynie niczym", "rzeka zabiera i nie oddaje" - to nie są odkrywcze myśli zasługujące na takie zabiegi. Główna myśl wiersza gmatwa się i gubi. O melodii nie wspomnę. Wiem, że wiersz zostawia w pamięci Autora ścieżkę, z której trudno zejść, ale ja bym jeszcze pomajstrowała przy tym wierszu. Na swój użytek oskrobałam go tak (bez nacisków na Autorkę ofkoz):zanim sen przyjdzie i zechce zostać mogę naprawić albo zepsuć i wyrzucić przecież się nie unicestwię dlatego że czas niczym rzeka zabiera i zazwyczaj nie oddaje jak jędza złorzeczę rzece że może na swoich barkach dźwigać tyle barek po meandrach mając tylko jedno koryto Pozdrawiam :-)
Marlett Opublikowano 16 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2008 Marusiu! jak jędza stale złorzeczę rzece że może na swoich barkach dźwigać tyle barek po meandrach mając tylko jedno koryto bym tak; jak jędza stale złorzeczę rzece że może na swoich barkach dźwigać tylko tyle barek po meandrach mając jedno koryto PozdrawiaM.
Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 16 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2008 ach... piękny wiersz bardzo trafiający do odbiorcy i dający zastanowienie :) a to jest to co najbardziej mnie uniosło w twym wierszu: "przecież się nie unicestwię dlatego że czas niczym rzeka zabiera i zazwyczaj nie oddaje jak jędza stale złorzeczę rzece że może na swoich barkach dźwigać tyle barek po meandrach" z chęcią wyląduje w ulubionych u mnie :) :) :) serdecznie pozdrawiam... :)
Tomasz_Piekło Opublikowano 16 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2008 "niczym rzeka" wyrzucić bym proponował, bo znane porównanie, poza tym w następnej strofie masz rzekę też.
Marusia aganiok Opublikowano 16 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2008 Fanaberko dobrze widzisz i istotnie chodzi też o zabieg wersyfikacyjny (trójwers). masz rację i trochę ukróciłam i dalej pomyślę:)) Narazie bardzo dziękuję:))) Pozdrawiam:)
Marusia aganiok Opublikowano 16 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo Aniu dziękuję za komentarz i pozdrawiam wiosennie:))
Marusia aganiok Opublikowano 16 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie będzie łatwiej, ale zawsze ma się nadzieję a przed zaśnięciem jest trochę więcej spokoju - można udawać, że się śpi i wtedy można myśleć i myśleć:)) Dziękuję Teresko za koment. i pozdrawiam:)
Marusia aganiok Opublikowano 16 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2008 Mateusz - Ulvhedin Bardzo mi miło, że się wierszyk spodobał i serdecznie dzaiękuję za komentarz:))) Pozdrawiam z wiosną:)
Marusia aganiok Opublikowano 16 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marlettko dziękuję i pewnie jeszcze niejedną zmianę przyjdzie mi zaliczyć:)) Pozdrawiam i zapraszam:)))
Marusia aganiok Opublikowano 16 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Tomaszu za komentarz i sugestię, którą po części wykorzystałam i jeszcze ciągle myślę:)) Pozdrawiam ciepło:))
Mr.Suicide Opublikowano 17 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2008 jest parę ciekawych momentów, ale niestety kontrastują one ze zbytnią dosłownością, jak na przykład początek 2 strofy. popracowałbym jeszcze nad metaforyką. to chyba tyle odnośnie warsztatu. treść, muszę przyznać, nawet przekonująca. podmiot liryczny mówi o wyborach, stawianiu czoła rzeczywistości, zwalczaniu swoich strachów, lęków, słabości. myślę, że podmiot liryczny czuję się zagubiony, stąd to złorzeczenie. osamotniony, bez oparcia stara się sobie udowadniać, że może mimo wszelkich trudności iść do przodu. nie zawsze jednak to, co się sobie postawi, można zrealizować. ja to kupuję. pozdrawiam.
Marlett_oraz_Sosna Opublikowano 17 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2008 Ładna metaforyka i zrozumiała treść. PozdrawiaMy.
Baba_Izba Opublikowano 18 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2008 ładnie i pomysłowo napisane, zanim sen przyjdzie, też lubię sobie czasem pomyśleć. Oj, dzisiaj poszalałam! Czas już mi się kończy. Serdeczności - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się