Valdessa Kane Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 W smutku krainę podążam strugami łzawymi zroszoną wonna soczysta zieleń okrutnie rani me stopy słońca ciepło rozkoszne w popiół przemienia me ciało tonie w studni przeszłości czułego dotyku wspomnienie
Łucjan Wilga Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 W zimnym pokoju, wśród lodowatej pościeli na łóżku w którym od dawna nie moge znaleźć sobie miejsca na choć małą odrobiene snu, po mojej głowie krążą podobne myśli... Utwór bardzo misie... choć ja już od dawna nie widze różnicy między zmierzchem a świtaniem..."bo kazdy dzień wrasta w noc"... pozdrawiam serdecznie dobrej nocki ŁW
Marek Wieczorny Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Pani Valdesso! Wiersz króciutki, ale ile w nim smutku i tęsknoty za Nim. Nic Bohaterkę wiersza nie cieszy ani soczysta zieleń, ani słońce... Może z tej studni przeszłości można by (jutro? pojutrze?) wydobyć dotyku wspomnienie? Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się