Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 21 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2008 (wersja zmieniona) W księżyca blasku stoisz, swymi minami me zmysły koisz. Rozmazana we mgle jak łabędź płyniesz do mnie. Szyja twa pachnie malinami, nic się nie zmieniło między nami. Znów jak do sera się śmiejemy, razem na zawsze zostać chcemy Ty co tak oświetlasz tę noc. Czy mogę prosić cię o pomoc? Nigdy nie przestawaj świecić nam. Za przedłużenie tej chwili wszystko ci dam.
Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 21 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2008 bardzo proszę o komentarze, nawet naj surowsze, gdyż jest to mój pierwszy 13-zgłoskowiec :D
Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 21 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2008 dobrze, jeżeli tylko znajde jakieś zastępcze słowa to zaraz zmienie :) dziękuje za komentarz i rade :) pozdrawiam...
Baba_Izba Opublikowano 21 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2008 mnie, przy odbiorze tego wiersza, bardzo przeszkadzają rymowanki: isz - isz, ana - ana, ami - ami, emy - emy, oc - oc. Może rym dać w co drugim wersie? Może to celowo? Księżyc, łabędź, noc - mówią : oklepane. Każde piszący ma swoje "pierwsze śliwki - robaczywki", można i trzeba wiersz jeszcze "dopieścić", dodać trochę metafor? (w blask księżyca przystrojona bałamucisz)? "Jesteś załamana we mgle i rozmazana" - nie ładnie, trzeba zmienić. Mam nadzieję, że inni pomogą, ja nie bardzo umiem. Próbuj. To tylko moje odczucia po przeczytaniu. Pozdrawiam, zajrzę jutro - baba - heej!
Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 21 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2008 no cóż, nie obiecuje, że to szybko pójdzie, ale z pewnością dopieszcze tą "śliwke robaczywke" :)dziękuje i pozdrawiam...
Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 22 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2008 hihi bardzo mnie cieszy pani komentarz:) w weekend będzie więcej czasu więc mam nadzieje, że uda mi się oszlifować i usunąć dżazgi z tego drewna :) dziękuje bardzo i pozdrawiam...:)
zak stanisława Opublikowano 22 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2008 zrobiles 13-zgloskowiec po to zeby dopasowac rymy? na sile sa niektore mysle ze dla dobra wiersza, skroc go bez wysilania sie na 13-stozgloskowiec sory, ale tlko kilka metafor jest trafnych pozdrawiameS
Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 22 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2008 hmmm...może to i dobra rada, na pewno tak było by łatwiej przerobić. no cóż spróbuje coś wykrzesać. dziękuje i pozdrawiam...
zak stanisława Opublikowano 22 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mádry chlopak... tja..
HAYQ Opublikowano 23 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. trochę za dużo "znów" i myślę, że jeśli już koniecznie musi być, niech będzie użyte nie więcej niż raz, a tak sprawia wrażenie dopychacza ilości zgłosek. "Księżyca", "Księżycu - księżycu", też trzy razy. Mam nadzieję, że się nie obrazisz, ale zwłaszcza w 3-ciej zwrotce "Księżycu, który jasno tak świecisz w tę noc" mimo woli kojarzy się z Częstochową i aż chciałoby się dodać - "I w Ostrej świecisz Bramie" ;) Układ rymów też bym zmienił i niektóre określenia np. "tak świecisz w tę noc" (tak, tę - dopychacze). "non stop" też jakoś nie pasuje do tego typu wiersza. Ale to może tylko moje subiektywne odczucie. To, co pod spodem, to też trochę na siłę - przyznaję, ale starałem się nie za dużo pozmieniać - oczywiście to niezobowiązująca próba. Pozdrawiam.kiedy w blasku księżyca oświetlona stoisz i w bieli cynkowej między mgieł rozmazanie miny czarujące w ponętnych pozach stroisz wiem że do mnie przypłyniesz jak łabędź kochanie.
Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 23 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2008 dziękuje za rade. :) zabieram się do ociosywania tego drewienka... pozdrawiam...
Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 23 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2008 przepraszam z góry za częstochowskie rymy, ale w krótkim czasie tródno dopracować tę technike. :) mam nadzieje że teraz nie jest aż taki straszny ten wiersz
Baba_Izba Opublikowano 25 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2008 nie jest! b. miło, kiedyś po latach, wrócić do swoich pierwszych wierszy. Darzymy je sentymentem. I rozweselają i roztkliwiają, to takie nasze "dzieci". - pozdrawiam, zachęcam do następnych. -baba
Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 29 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Lutego 2008 bardzo dziękuje, zapewne wróce, wszak ojciec nie powinien porzucać swych dzieci :D pozdrawiam...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się