Judyt Opublikowano 13 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 na pustkowiu znajduje wśród dzikiego wycia głaszcze kota po łepkach przeskakujące myśli w drodze do sklepu wlepione mówią o pięknie można sobie wyobrazić a i to zbyt mało bo nie powstrzymasz mijania i patrzących w ten sposób bez też szczęśliwym człowiekiem opadły liście przy samych suchych badylach jeszcze trzymających się jego my poranione na językach głową schyloną przedziera przez ten sam nie do zdarcia temat codziennie te dwie nie dają spokoju plamy barw w jedną może jeszcze za wcześnie byś włosy nabrał chwilę: przecież układasz z każdym już cienka granica z brzozy między zawsze do odszukania z popiołu kompozycja dachówkowo-twarzowa stopy zraszane jak piorunochron od emocji nic nie znaczących dopiero przedzieranie i myślisz że walki nie ma a ona stale wyżera od środka gdzie odpoczynek chyba poszedł w las osamotnionego drzewa bez igieł którego cień chyli się na wietrze dlaczego myślisz że jest nie żywa prosisz o wodę przez palce gasisz światło zanim zapuka o szyszki turlające jak biały ślad pąsowieje na policzku ------------------------------------ skład: niestały realizacja: conajmniej zaspane montaż: zapomniałam produkcja: zdziwiona kadr: zabili go i uciekł z cyklu: tysiąca i jednego podsumowanie:
Lena Achmatowicz Opublikowano 13 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 kilka pauz chyba by się przydało, bo zadyszki można dostać:) pozdrawiam
egzegeta Opublikowano 13 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 głaszcze kota w drodze do sklepu mówią o pięknie można sobie wyobrazić mało mijania i patrzących szczęśliwemu człowiekowi opadły liście jeszcze trzymających się jego głowa nie do zdarcia kilka pierwszych wersów odchudziłem nie wiem czy sens pozostał:(
Judyt Opublikowano 13 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oo że się to przeczytać chciało, ano by się przydało tylko gdzie?mm leci jak poleciało no cóż, trza coś tu wyciachać bo sobie nie radzę a co wstawić czy wyjąć, zaraz jakieś dziury porobię nieszkodliwie dzięki za obecność :) pozdr. ciepło
Judyt Opublikowano 13 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. głowa do zdarcia:)mm (to może dopiszę właśnie, a nie dlatego łepek a nie łebek) ee tam odchudzać można rzecz jasna Wiktorze ale jak widać takie cuś tam dzięki za sens, obecność pozdr. ciepło
Baba_Izba Opublikowano 14 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2008 dla mnie trudny wiersz do ogarnięcia w całości, fragmenty jak z codzienności i mojego życia, zmusza do refleksji i zachęca do powrotu. Więcej nie jestem w stanie. "opadły liście przy samych suchych badylach jeszcze trzymających się jego" Pozdrawiam - baba
Judyt Opublikowano 14 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Babo Izbo dziękuję serdecznie za interpretację wystarczy tyle i choćby gram, to cieszy że coś dla siebie można było udziabać, w końcu trochę się nadziabało mnie dzięki za obecność:) pozdr. ciepło
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się