Baba_Izba Opublikowano 12 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2008 innym nagłym porywem wiosenną burzą targającą drzewa tańcem żywiołów gwałtownym ognistym orkiestrą deszczową w rynnach mnie tylko w tłusty czwartek zaskwierczy w garnku skwarkiem temu błyśnie fajerwerkiem szampanem kipiącym pijanym zapłonie pawim piórem uśmiechem na dzień dobry moja euforia gaśnie gdzieś między tymczasowością papilotów a karmieniem kota owemu cennym klejnotem szczęściem bezgrzesznym czy grzesznym uzdrawiającym promykiem listem oczekiwanym mnie przelotnym spotkaniem w łazience przy praniu w oczy mydlinami i tylko czasem myśl brzemienna ciepłą falą w sercu ciurka aż do cesarskiego
Baba_Izba Opublikowano 12 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2008 mnie, to już nawet jasiek uwiera, ale jutro - to i ja na spacer! Dziękuję za radę, miluśko pozdrawiam - baba
teresa943 Opublikowano 13 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 oj, cosik jakbyś do mnie zagladała przez dziurkę od klucza tylko... z tym spacerem też mam (na razie!) klopot życzę miłego spaceru i cmokam cię bezinteresownie całym sercem:) teresa
Baba_Izba Opublikowano 13 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 będzie lepiej, przynajmniej dzionek dłuższy i słonka więcej! Baby są mocne - nie dają się, prawda? Trzeba mieć nadzieję, że nie zawsze będą schody (tylko w dół), choć te na razie są nie do pokonania. Z życzliwością - dziękuję baba
zak stanisława Opublikowano 13 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 Kochana Babo, bardzo przypadł mi do gustu twoj wiersz, żałość płynąca z głębi babiego serca, bardzo mnie wzruszyła, widać pod jej wpływem musisz ciągle pisać, żeby były takie fajne wierszyska cmok, baba stasia, babie z izby
Baba_Izba Opublikowano 13 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 Kochana! Bałam się tego puścić, bo mi zaskwierczało - tak jakoś, [choć to nie czwartek był (tłusty)], prosto spod palca - ale toć warsztat! Dziękuję - ściskam - ba,
Baba_Izba Opublikowano 13 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Na zdrowie Panie Poeto, Pana i moje i Przyjaciół! Dziękuję, pozdrawiam - baba
Marusia aganiok Opublikowano 13 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 Na pewno się poukłada, a w wierszyku dość dużo naoopowiadałaś kochana Babo; Każdy żyje i wie jak jest:)) Szampana na stół i niech tam:)))) Pozdrawiam.
Rachel_Grass Opublikowano 13 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 zaczynamy zabawę. pierwsza strofa nie pasuje mi wyliczaniem, które zniechęca już na samym początku, przynajmniej mnie (dalej jest już w porządku). reszta ok, tylko trochę puenta mnie nie zaskoczyła. ogólnie rzecz biorąc, wiersz jest dobry, może nie poruszający bardzo, ale dobry. pozdrawiam lutowo :)
Baba_Izba Opublikowano 13 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zapraszam na te bąbelki w płynie! Niech nam się! - pozdr. baba
Baba_Izba Opublikowano 13 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za przeczytanie i uwagi, rozważę. Dobry - to dla mnie i za dużo, ale miło. Uśmiech ślę - baba
Waldemar Talar Opublikowano 13 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 nie narzekaj Babo wiersz bardzo na tak. pozdrawia już prawie dziad
Baba_Izba Opublikowano 14 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2008 Oj, nie taki "prawie"dziad, bo Mu - jeszcze, jeszcze! (choć dorobku i w worku nie uniesie!) a wiersz ( skromnie nie powiem jaki wg. oceny) -dopieszczę, może uda mi się go nie zepsuć! Bardzo sobie cenię obecność - dziękuję-zapraszam- uradowana - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się