Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dlaczego tak się dzieje, że prawie każdy z nas patrzy na drugiego tylko z perspektywy "co mogę na tym czlowieku zyskać"? Czy już nie liczy sie to, co jest w środku? Jaka jest dana osoba? Nie wiem do czego ten świat zmierza, ale jeśli tak się dzieje, to rokuje to raczej negatywnie na przyszłość naszej zbiorowej egzystencji! Cofamy się do czasów pierwotnych! Gdzie liczyło sie tylko mieć gdzie mieszkać, zaspokoic głód i popęd seksualny! W naszej, określonej przez Freuda, psychice jest za dużo miejsca na popędy, które trzeba zaspokoić, a za mało miejsca na zasady, które sami sobie wytyczamy! Jak dobrze powiedziała Hannah Arendt zło jest banalne, bo bierze się z bezmyślności. Zatem po co bezmyślnie żyć w społeczeństwie i prowadzić do czyjegoś bólu? Może by tak najpierw pomyśleć o konsekwencjach? Patrząc na dzisiejszy świat ludzkie życie jest mniej warte niż życie zwierzęcia. Tylko, że przecież różnimy sie od zwierzżt. W hierarchii bilogicznej istnieją pewne zaady, że ten zjada tego, ten tego, takie jest prawo "dżungli". Tylko czemu pozwalamy na to, żeby dżungla wdzierała się w nasz ludzki świat? Czemu atakujemy siebie nawzajem? Przecież to jest bez sensu! Przecież, za niedługo, jak tak dalej pójdzie, to będziemy się zabijać za drobiazgi...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wierszyki Alleluja! 
    • wszystko ciche wczytuje się  do pustej głowy gdy wiosną pączkują drzewa   z boskiej chmury białej i czystej  w długich cieniach  rzucanych na wieki wieków   zielone pojęcie  o czymś wyjątkowym  co dodaje    skrzydeł      
    • mijam rozkrzyczany znak: Chroń las przed pożarem. od razu – myśl: a jakby odwrócić znaczenie, bezceremonialnie wywinąć podszewką na wierzch? przed czym można ochronić pożar? przed tłumicami, wszelką statecznością, spokojem, mdłym biegiem dnia powszedniego. a co dałoby się ochronić pożarem? łe, zaraz przychodzą na myśl psychopatusy podkładające ogień w domu, byleby nie zostawić majątku byłej żonie, wierzycielom. a nie chodzi o tego typu zbydlęcenie. trzeba więc dopompować artyzmu! wchodzę do wnętrza. oto całe zło i, przede wszystkim, nieudolność, są zjadane, gorąca zgroza miele razem z powietrzem depresję  i chęci ucieczki. tę – aby coś przeżyć i ucieczkę w nieprzeżywanie. utlenia się i zmienia w popiół każdy mój zły czas, stwórca spuścił na głowę magiczną kulę, która stłukła się i wylał z niej Eden. stoję w kwiatkach i pokryty skrzydłami. jest ich za dużo, wyrastają nawet z nozdrzy. granit zastępuje lastryko. uśmiecham się jak przygłup.
    • @Maciej Szwengielski Skoro nawet ja o nim słyszałem, to musiał być ciekawym gościem. Ale z tym zabobonem, to mu nie wyszło ;) 
    • Link do piosenki poniżej (to kolejny utwór z cyklu "Echo")     Tysiąc ludzi tańczy w kręgu Damy w kolorowych sukniach Trzech grajków gra na lutniach Na podium, w półokręgu   W zamku złotym radość i muzyka Trwa bal, trwa wesele Ludzi tłum, kwiatów wiele Nikt zabawy nie unika   Gra muzyka, jest radośnie Błyszczą białe uśmiechy Tu żart rzucony dla uciechy Znów salę ktoś przebiegł skośnie   W tańcu podskakują lekko Dam stopy drobne, małe Deptane przez panów zuchwale Oczkiem ktoś mrugnie zdradziecko   Wszyscy wzrok w jedną parę A ta z miłością w siebie patrzy Gra muzyka na dwa, na trzy W radosnym płyną szale   Gra muzyka jest wesoło Podskakują, patrzą, tańczą Z pożądaniem swoim walczą Gdy taneczne zataczają koło   I jeden po drugim się uśmiecha Gdy żart znów ktoś zarzuci Pod nosem każdy nuci Za zamkiem muzyki echa   Gra melodia, gra muzyka Sen pojawia się i znika
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...