Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

patrząc w oczy ptakom rozpoznajesz niebo
skrzydła obłoków w pulsie malutkiego serca
przenikające przez bramy powietrza na ziemię
i tak oto niebo spogląda na ciebie

bo widzisz, jest wiele możliwości kontaktu
na przykład połóż rękę na ciepłej korze drzewa
oddech lasu pod skórą obudzi w tobie jesień
i znikniesz w słowach liści, w stukaniu dzięcioła

możesz też zanurzyć swoje włosy w rzece
jej chłodne ciało w drżeniu zabierze ci duszę
niosąc ją w ocean ze wschodem słońca wzniesie
wiejąc w żagle statków na drugiej półkuli

albo chwila, kiedy płaczesz widząc stado brzóz
– w ten ranek iskry rosy spijają jak ty
gdy budzisz się latem, na zboczu wzgórza:
w lekkim deszczu, w półsennym powietrzu

lub tam, w trzcinie jeziora – jeszcze jako dziecko
odkryłeś miejsce, dokąd przypływały umierać łabędzie
duszek, który został w tobie wychodzi tylko wiosną
dlatego szukasz przejścia wśród łąk przystrojonych w kwiecień

pomiędzy nami a naturą jest bliskość, przez wieki
w nas ukryta łączność, która wciąż odzywa się, i tylko śmierć
ona tylko wie, gdzie początek jest, a gdzie koniec – ta
granica, za którą wiatr jest jak oddech, a oddech jak wiatr

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hania kluseczka Masz odwagę być sobą i nie boisz się swoich uczuć. To naprawdę cenna cecha. Rozumiem, że mówisz o sytuacji, gdzie logika podpowiada "zakończ to", ale serce mówi coś innego. Widzę, że cenisz sobie te "długie początki" i dawanie szans, nawet gdy ktoś być może na nie nie zasługuje. Myślę, że nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi na to, czy każdy początek musi mieć koniec. Czasami ta "gruba kreska" faktycznie jest potrzebna dla naszego własnego dobra. Ale czasami – i ty właśnie tak czujesz – warto dać kolejną szansę, bo potencjał żałowania zakończenia jest dla Ciebie większy niż ryzyko dalszego trwania w niedoskonałej relacji. Jedyne pytanie, które warto sobie zadać: czy dajesz kolejną szansę z nadziei na prawdziwą zmianę, czy z lęku przed żalem? Bo jeśli to drugie, to ten żal może przyjść tak czy inaczej – tylko później i być może głębszy. Ale ostatecznie to Twoje życie i Twoja relacja. Jeśli czujesz, że warto dać kolejny "długi początek" – to też jest odpowiedź. Ważne tylko, żebyś dbała o siebie. Co Ty sama czujesz – ta Twoja decyzja o kolejnej szansie, to jest wybór z nadziei czy z lęku? Właściwie to za bardzo nie znam się na związkach, teoretyzuję w tej chwili. Jestem ciągle w tym samym i chciałabym w nim pozostać do końca. Pozdrawiam.:)
    • @Alixx22 To bardzo poruszający wiersz. Nie chcę go interpretować, bo jest zbyt intymny, ale chciałem tylko zostawić małe, życzliwe słowo: to, co tutaj napisałaś, naprawdę czuć. I myślę, że nikt nie powinien próbować tego upraszczać. Życzę Ci dużo siły. Tylko tyle — i aż tyle.  Pozdrawiam serdecznie. 
    • @Amber fajnie, że spróbowałaś, erekcjato powinno mieć w zakończeniu, zwanym awersacją tylko dwa słowa, jakby co:)
    • @Marek.zak1 Bo Bóg wiedział, że z tym akurat ludzie będą mieli największy problem! Jedno przykazanie to za mało - trzeba było powtórzyć dla pewności. Ale to nie są dwa różne przykazania o tym samym. Szóste dotyczy konkretnych czynów - zdrady, niewierności w związku. Dziewiąte idzie głębiej - do myśli, pragnień, patrzenia na drugiego człowieka jak na przedmiot. To trochę jak różnica między "nie kradnij" a "nie zazdrość innym rzeczy". Jedno przykazanie mówi "trzymaj ręce przy sobie", a drugie "trzymaj wyobraźnię na wodzy". Bóg lubi być dokładny!  
    • @viola arvensis   dziękuję za doprecyzowanie bo to bardzo cenne, bowiem  pokazuje, że świat emocjonalny wiersza działa zupełnie niezależnie od osobistego nastroju autorki.   to zresztą normalne w literaturze: Mickiewicz nie musiał osobiście przeżywać wszystkich dramatów, które opisał, a jednak dramaty te są realne dla czytelnika i pełnoprawne w sensie artystycznym.     w ten sam sposób moja interpretacja dotyczyła już samego tekstu i jego symboli, a nie tego, z jakiego impulsu powstał.   dlatego działa nawet wtedy, gdy inspiracja była spokojna, a wiersz „po prostu chciał wyjść z głowy”.     bardzo dziękuję.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...