Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przyszedłeś do mnie w nocy,
pełen marzeń,pełen snów,
poczułam Twój smak ust,
tak spragnionych
i nienasyconych moim ciałem,
Twój dotyk tak delikatny
błądzący po moim ciele,
dający tyle fantazji,
że ciało moje płonęło z rozkoszy,
aż przebudziłam się z myślą 'czy ja śnię'!
nie wierząc czy to jawa czy sen,
gdy tak czule pieściłeś mnie.

Przymykam powieki i sen powrócił,
choć piękna noc otwierała już
okno dnia i nagle wyszeptałeś,
'muszę już odejśc'
nie chciałam Cię wypuścić,
prosząc byś pozostał
dopóki słońce nie puści
swych pierwszych promieni blask,
przytuliłeś mnie mocno do siebie,
szepcząc,że jak tylko księżyc
wyjdzie za chmur i zanurzę dłonie
w srebrzystym zródle gwiazd
powrócisz do mnie i przyniesiesz
promyk słońca w oczach swych.

Opublikowano

Przyszedłeś do mnie w nocy,-------------bez 'do mnie'
pełen marzeń,pełen snów,
poczułam Twój smak ust,---------------bez'Twój'
tak spragnionych
i nienasyconych moim ciałem,---------bez'moim'
Twój dotyk tak delikatny-------------bez'Twój'
błądzący po moim ciele,---------------bez'moim'
dający tyle fantazji,
że ciało moje płonęło z rozkoszy,--------bez'moje'
aż przebudziłam się z myślą 'czy ja śnię'!------przebudzając się'czy śnię'
nie wierząc czy to jawa czy sen,
gdy tak czule pieściłeś mnie.------------bez 'mnie'

Przymykam powieki i sen powrócił,--------przymkła------nie widzę tego
choć piękna noc otwierała już
okno dnia i nagle wyszeptałeś,
'muszę już odejśc'
nie chciałam Cię wypuścić,
prosząc byś pozostał
dopóki słońce nie puści
swych pierwszych promieni blask,
przytuliłeś mnie mocno do siebie,
szepcząc,że jak tylko księżyc
wyjdzie za chmur i zanurzę dłonie
w srebrzystym zródle gwiazd
powrócisz do mnie i przyniesiesz
promyk słońca w oczach swych.

____________________
sądzę,że wiersz bybył dwuznaczny,pomimo jakbym usunęła to co zaznaczyłam,
po 1sze,że przyszedł,a po drugie--przymkła powieki,to tak jakby nie było w tym czasie,
tak wnioskuję,a po 3cie-taki miałam sen ,ale dziękuję za Twoje dobre chęci,
ewentualnie jeszcze zamiast 'pszyszedłe,można napisać 'przyszłeś'--------to mogę przymknąć:)ale nie siebie,ani nie Ciebie:)

Pozdrawiam milutko:)

Opublikowano

Nata-nie wiem jak długo będę pisać,
ale choć przestałabym,to i tak będę zaglądać,
żeby poczytać niektórych,
bo stąd płynie smutna i radosna chwila
i napewno może kiedyś porozmawiamy.
Dziękuję,że zaglądasz
Pozdrawiam milutko

  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Simon Tracy Szczerze mówiąc, tak w głębi serca i umysłu, każdy człowiek ma w sobie coś z odszczepieńca. Dobre jest to, że natura wyposażyła nas w zdolność życia w grupie, w społeczeństwie. Pozdrawiam. 
    • @Whisper of loves rain To wiersz o tempie i bliskości. O tym, że napięcie rośnie tam, gdzie jest czas. Bardzo ładna fraza i konsekwentny ton. Pięknie poprowadzona uważność i tempo, zmysłowość bez pośpiechu. Bardziej o słuchaniu niż o instrukcji. Bardzo przyjemny tekst :)
    • @NatuskaaNajwazniejsze jest to, że wiemy o co chodzi :) Tak, w języku polskim wyraz Fatamorgana używa się w formie połączonej. Mój Chromebook czasami płata mi figle i gdy na czas nie wyłapie literówki efekt jest taki jak powyżej.  "Zapis "fata morgana" piszemy rozdzielnie (dwuczłonowo), ponieważ pochodzi od włoskiego "Fata Morgana" (Wróżka Morgana), ale w języku polskim zrosło się w jeden wyraz fatamorgana, który funkcjonuje jako nazwa własna i zjawiska optycznego, oba zapisy są dopuszczalne, lecz zrosły się, stając się zrostem, stąd fatamorgana (razem) jest poprawne." - Google.com Pozdrawiam :)))
    • @KOBIETAna tej fotografii jest ulubione moje miejsce do plażowania, pływania, za mostem, rzeka się rozwidlała, było głębiej. Bezpośrednio pod mostem spadały płaskie kamyki z góry i ta rzeka w tym miejscu miała ciekawy urok, puszczałyśmy kaczki, można było przejść po rzece na drugi brzeg. Te naturalny głazy po lewej przesunięto na prawą stronę za mostem częściowo, bo zostały też po lewej, było miejscem dla praczek, a dalej za rozwidleniem robiłam z dziewczynami piknik, obok rosły ziemniaki, marchew, a kąpałyśmy się z lewej strony. Wtedy było dużo zarośli, wysokie trawy, piękne polne kwiaty, sporo olch wzdłuż rzeki, biały, wydeptany piasek i ciepła woda. Pływały tam płotki i węgorze się zdarzały oraz kijanki. To miejsce było rajem na ziemi. Można było ametysty znaleźć w piasku.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Linie ( granice) są po to żeby je przekraczać :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...