Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sam się pytam, pytam siebie - w nieskończenie.
jesteś moim objawieniem, tym cudem z natury.
Wcale nie jest to marzenie, lecz realne fakty
"oczy moje" dużo widzą, a co mówi, powie serce?

Wciąż mnie dręczy niewiadoma? Załamuję ręce
dniem i nocą spać, nie daje - chodzę niespokojny.
głowa mocno rozbolała, puchną myśli - tracę zmyły!
już doprawdy nawet nie wiem, co się ze mną dzieje.

Coś nie daje mi spokoju, tak mnie gnębi nieustannie
muszę wziąć się w garść doprawdy dojść do źródła prawdy.
Jeszcze wpadnę to w chorobę w obłędną depresje.

Ja, bez Ciebie żyć nie mogę - jesteś moją Lady.
Tak gwałtownie rozkochało - pewnie to kochanie,
moim ciałem zawładnęło w to uczucie męczy.

Opublikowano

hmmmmmmm?????
ale miłość szuka:)

Sonet bardzo mi się podoba,jest w nim zawarta cała dusza i serce pela,
jestem pod wrażeniem,takie lubię czytać.

Miłość nie czeka na słowa,
miłość się pyta,
czy możesz mi siebie dać,
albo ją w sobie mamy,
albo ją odrzucamy.
Choć męczy i zabija,
ale waro ją dać z siebie.
Nieraz jest blisko,
a się jej nie widzi,
bo oczy mgłą zachodzą,
a rosa zmyje ją z porankiem
i znów będzie tęsknota,
bo nie zauważyłem jej.
Pozdrawiam milutko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A po łajna Jan jałopa
    • A to morelka, Maju. Wuja makler omota?
    • wydawało się że pojęliśmy motywy kierujące innymi rozdaliśmy role   wspaniała mozaika delikatny na niej taniec trochę monopolu na prawdę szczypta niezbędnej tajemnicy prawo do wymagania tak tak  nie nie  osądzania osądzających   lecz gdy przyszło podnieść głos cichutko drżały listki  na kunsztownej koronce  na zwiewnej woalce  wdzięcznym rytmem  wprawianej w ruch  lekkością  skorzystania z okazji  by milczeć    
    • medytowanie w Odczarowanym Ogródku, gdzie nie istnieje nic poza Prawdą, a wszelka magia jest tak Rzeczywista, że aż słodko kłuje. gdy tak siedzę i zatapiam się we własnym żarze, chilluję filozofująco na tematy ważkie, niemal chce się nonszalancko krzyknąć, że możecie mnie złapać, patroszyciele i wasi współpomocnicy, odwracacze uwagi od Tego, co Najostotniejsze, rozkroić na wznak, na wylot. śmiało, zatopcie się w labiryntach, przemierzajcie ścieżki, piwniczne izby, kanalątka energii, prądowe zdroje. znajdziecie klar, kąty wysprzątane co do centymetra kwadratowego. żadnych zaprzeszłostek, butli po odurzających mętnicach. nastrochy zostały raz na zawsze wymiecione, kolce - zwinięte w ruloniki, ostrza - dawno strawiły się z syczeniem. a obarczcie nawet najparszywszym chłodem, wichrami poczęstujcie! i tak będzie się jarać w środku, ten ogień, którego żaden mróz sto lat nie wyziębi! ani tysiąc! czysta wolność od uchybień! ...gdzieniegdzie tylko, pośród bezkresu dróżek, przemknie udające karawan auto z naklejonym na boku karoserii napisem: Usługi niegrzebowe: tatuowanie zwłok, taniec ze zmarłymi, lub przejdzie ulotkarz sypiący listki obwieszczające rychłe otwarcie przybytku wyłącznie dla nałogowców.
    • @Wiechu J. K. @Wiechu J. K.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Może i tak… ale czasem jakieś marzenie jednak przestaje być tylko marzeniem ;) Spokojnie… może zdążę, zanim zostanę staruszkiem ;) Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...