Pancolek Opublikowano 27 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2008 Paulinie Ł. na powierzchni tusz uszkodził słowo rozlał się na ustach szyi i mokrych piersiach zarysowanych pod bluzką nie znoszę tych mgnień kiedy razem wchodzimy w nieobecność innych i w siebie szybko byleby ich zgubić zmylić marę poety który nie chce skończyć z Lolitą na kartce papieru albo w pudle
Marusia aganiok Opublikowano 28 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2008 wiersz z tych prawdziwych; druga strofa bardzo obrazowa pobudza wyobraźnię:) M.
amerrozzo Opublikowano 28 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2008 Pierwsza strofa dla mnie katastrofa (rym niezamierzony; kurde, fajnie się rymło, będę częściej tak ;)). Argumentacja będzie idiotyczna, ale chcę wyłożyć, co mi nie leży. Otóż dość mam już w poezji wierszydeł wymieniających w każdym kolejnym wersie inną część ciała. Ani już ułożyć tu czegoś ciekawego się nie da, ani to oryginalne. Tusz i usta można jeszcze przełknąć. Co do lolity - w pudle (kartonowym) jeszcze nie próbowałem. Wolę tradycyjne łóżko ;-) Pozdrawiam.
Pancolek Opublikowano 28 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2008 Marusiu; wielkie dzięki :) Miło Cię gościć 1 raz. Pozdrawiam serdecznie. amerrozzo; hehe... i prawidłowo. W takim razie popracuję i piersiczki wywalę (tj. podumam nad 1 strofą generalnie ;) Dzięki za komentarz. PS: przez angello prawie zawału dostałem. Ale by mi Ciebie brakowało chlip, chlip... ;)) Pancuś
zak stanisława Opublikowano 28 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2008 jeśli to po porawkach to podoba mi się cmok
mycha Opublikowano 28 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2008 wiesz, co mi się podoba? przerzutnia - usta szyi.. i będę to interpretować w ten sposób, mimo tego, że interpunkcji i tak tu nie ma ;) ale to właśnie ten urok. Druga i trzecia strofa - super. Pierwsza rzeczywiście mało oryginalna, ale jak tu inaczej opisać ciało kobiety tak, by odbiorca domyślił się, że akurat o nie chodzi? Nikomu nie uwłaczając, lecz myślę, że nie warto przedobrzać. Mgnienia :) bomba ;)
Marlett Opublikowano 28 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2008 Pancolku! Soczysty tytuł, a wiersz adekwatny do tytułu:)) PozdrawiaM.
Pancolek Opublikowano 29 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2008 Pani Stasiu; jeszcze przed, ale nie będą one znaczne, więc za ocenę bardzo dziękuję :) Judytko; dziękuję stokrotnie i pozdrawiam Pancolkowym uśmiechem :) Myszko; mam już pewien pomysł na delikatne odchudzenie 1 strofki. Niemniej podumam, żeby czegoś nie schrzanić. Bardzo dziękuję za ocenę i ważną opinię (kobiecym okiem). Pozdrawiam cieplutko :) Mariannko; tymczasem dziękuję i Pancolkowo pozdrawiam :) Marlettko; Pancolek lubi wisienki!:) Dziękuje za obecność. Pancuś
Judyt Opublikowano 29 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2008 nigdy w życiu go nie widziałam
Pancolek Opublikowano 30 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo tych krzywych zębów nie warto oglądać ;)
Judyt Opublikowano 30 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo tych krzywych zębów nie warto oglądać ;) ale jednak się uśmiechajoł oł oł
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się