Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

odkąd tylko pamiętam
smutek kolory ma zimy

jest czernią i bielą
posiwiałych świerków
śnieżną zamiecią
szarością gęstwiny

zimowy smutek nie zna łez
zbudzony gniewnym słowem
pachnie żywicą starych drzew
i śniegiem wczesno - marcowym

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


oj, pachnie już marcem,
moja kotka to wie najlepiej!
Dziękuję Judyt, za przeczytanie
i wpis. Już mi cieplej.
Styczniowe od baby - hej!
nie ma za co
koty za płoty
prosze
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nic a nic! Mnie znacznie później bo:
Kochana jesień, upojny wrzesień,
wiatr w szprychach roweru gra,
tyle mi jeszcze ścieżek nieznanych
odkrywa każdego dnia!
Zamglone ranki wieczorne chłody,
jesienna plucha wciąż trwa,
po niebie ciągnie sznur dzikich gęsi,
lecz nie odlecę stąd ja.
Dziękuję, życzmy sobie kolorowych snów zimowych!
Bo ja nie lubię trząść się na dworze,
chuchać w zmarznięte dłonie,
prześpię ze susłem styczeń i luty
a w marcu w las pogonię!
baba z izby serdeczne - hej!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man no bo mężczyźni, ostatnimi czasy, mnie dezorientują ;)     @KOBIETA  ooo, a jaki wpływ ma wąs na psychopatię? ;) bardziej wydaje mi się, z wąsem, można mieć jakieś kulturowe skojarzenia, albo np. niehigieniczne ;) 
    • Ken? Oż, łamaga małżonek!
    • @Noxen Wiesz, tak to traktujemy... Jako opinię. Pokora bywa słabo wykształconą cechą u poetów.
    • A ino kuto kotu konia   Jak Tim i mi tkaj
    • Janusz umarł od pagera noszonego w nerce na biodrze. Oczywiście nikt nie przeprowadzał tego rodzaju badań, ale Janusz był młodszy ode mnie, gdy umarł, a ja jak to powszechnie wiadomo, trzymam się świetnie. Poza tym cóż mogło mu zaszkodzić, może seks, może wóda, może nieregularny sen i jedzenie, przepracowanie, zbyt intensywny tryb życia, słowem — pager, który tykał u niego nieustannie.   Jak na rasowego materialistę przystało, zawdzięczam mu kilka rzeczy zupełnie gratis, ot, zrobił coś może dla wrażenia czy lepszego humoru. Raz tylko potem zjedliśmy się wzrokiem wybuchając heurystycznie oczyszczającym wybuchem śmiechu, co z resztą odbyło się w towarzystwie, i innym też mogło się przytrafić w wyniku młodości i niecodziennych okoliczności. Zupełnie nie przystawało to do zwykłego, codziennego podchodzenia pod górkę aż pod sklep, zmęczonym, małomównym popołudniem.   Odszedł dziwnie szybko jak zjazd na nartach na jednorazowym karnecie, po prostu wskoczył od razu na głęboką wodę, jak zwykł czynić wszystko. Bez prób, przygotowań, działania na zwłokę.   Obok cmentarza przebiega urokliwa ścieżka rowerowa tuż nad rzeką, przeciętą kaskadami. Zabytkowy kościółek objął długowieczny patronaż. Tak niedorzecznie złożyło się tu wszystko, jakby to był tylko komputerowy chochlik, a nasz świat nie istniał nigdy naprawdę, przyszliśmy tylko zagadać do siebie przez jakiś pryzmat: zobacz mnie pod grubą warstwą skóry, dotyku, kabli, przełączników.   Zmodyfikuj coś następnym razem w oprogramowaniu. Algorytm: nie noście pagerów na stałe w nerce.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...