Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jestem i jestem,
Ciągle tak samo, tak martwo i jest miłość-
mówisz, myślisz- wydaje Ci się
Potrzeba nam zła by dostrzec dobro.
Czy potrzeba nam jej braku by dostrzec obecność!


Jest zdrada i są geny
I jesteś Ty- piękny, światły…



Kochasz po to by otrzymać za to nagrodę
Bo inaczej się nie opłaca…

Opublikowano

Mi się wydaje, że chodzi po prostu o miłość. Że my faceci ją okazujemy żeby tylko zdobyć kobiety.
Ale to jest tak jak z kobietami: niektóre tylko po to żeby "coś" dostać. Miłość istnieje tylko nie każdy ją dostrzega. Aniu jak dla mnie super;)

Opublikowano

Dziękuję za opinię. Dobrze odczytaleś moje intencje. Chodzilo mi w tym o jeszcze jedną rzecz. O miłość do bliźniego( w tym wypadku na płaszczyźnie mężczyzna kobieta), która jest kierowana tym, że za to otrzyma się nagrodę w przyszłym życiu już nie na ziemi. Czy w takim razie jest miłość?

Opublikowano

A jeśli nie ma słowa du.pa to Panu Krzysiowi się nie podoba. Nie podoba sie to nic nie pisz. Nie zniechęcaj innych! Bo tylko pracując tworząc nowe można się rozwijać.
Miłość jest boskim uczuciem, którego nie wszyscy, zabiegani, doświadczyli;) Tak według mnie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


I po co się Pan wtrąca?
Pan nie widzi wielu rzeczy, czyli nie ma ani wiedzy, ani warsztatu (o Niemym Krzyku). Zarzucając mi monochromatyczność upodobań jedynie nawiązuje Pan do szczerej i negatywnej oceny Pana wywodów, Panie Krzyk. Jest to infantylne i śmieszne.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...