M._Krzywak Opublikowano 14 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2008 Censeo, widzisz że sądzę, mniemam, szacuje, oceniam jak młode drzewa tak stare jest morze jak fakt, że ludzie mają Aniołów proroczy dar i sen to konstelacja wśród ciszy lub gniewu przyciskam twe usta do swoich ust gdy grom nam obwieszcza że ludzie chowają Aniołów w komorze w piecu w glinianym dole bez względu na to czy świt jest szary a drzewo wiadomości było w Babilonie a Buddę olśniło pod drzewem Wisznu jak w Chinach porzeczki jak dąb z wyspy Bojan tak w nas mieszka wąż Horafena sztuka patrzenia za siebie i sztuka uników jak transakcentacja form u Bachtina przez wieki do gwiazd przez Morze Czerwone a spójrzcie – Aniołów kat ścina
adolf Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a panu się nie pooba tematyka moich wierszy ;-) dla mnie wiersz ten jest b.dobry, jedynie mam zarzut do pierwszego wersu ostatniej strofy: dla mnie troszkę zburza płynnoś czytania, zamieniłnym lekko kolejnoś wyrazow: na p "sztuka uników, patrzenia za siebie" pozdr.
Fagot Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2008 Świetny wiersz dający odbiorcy szerokie pole do interpretacji miedzy innymi poprzez liczne odwołania, jedno tylko malutkie ale (rzecz właściwie mało istotna) ale czy naprawdę konieczne jest rozpoczynanie wiersza tytułem, kiedy następna linijka jest właściwie powtórzeniem (tłumaczeniem z łaciny), chyba, że jest w tym jakiś zamysł? Tak na pierwszy rzut oka wygląda jakby ów słowo zostało „spersonalizowane”, sugeruje niejako zwracanie się do osoby o takim imieniu? Czy jest to zamysł autora czy tylko moja wyobraźnia mnie ponosi? :-) Pozdrawiam
Pan poeta 2 Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zapytam wprost pani Michale, chce pan wersję komentarza bardzo obiektywnego, czy też odczucia subiektywne?
M._Krzywak Opublikowano 14 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2008 Panie Adolfie - że pan nie wpisał "kupa"? No no no ;) Fagot - dzięki wielkie - co do zarzutu, to po pierwsze trafione, a po drugie - zamierzone, choćby przez kolejny wers, w którym jest zwrot już do jakiegoś "kogoś" (szczególnie że to łacińskie słowo jest podstawą wyrazu "krytyk"). Pan Poeta - pan mi już tyle "kup" wpisał, że czegoś mi brakuje... Wal pan subiektywnie ;)
Pan poeta 2 Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Więc wiersz dobry):
Fagot Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak też myślałem w końcu (przynajmniej dla mnie) słowo to szczególnie kojarzy się z Katonem. Wątpliwości rozwiane, teza potwierdzona więc pozostaje jedynie oczekiwanie na publikacje na forum. Pozdrawiam
smutna_morda Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja przepraszam, że się wtrącam, ale od "więc" zdania zaczynać się nie powinno. Pozdrawiam.
IN Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2008 łaciny nikt mi nie nakazywał, a dla własnej przyjemności jako-tako, czyli sentencje Censeo kojarzy mi się z Katonem (Starszym zwanym cenzorem) "a Kartagina i tak musi być zniszczona" ;) wiersz ma wiele odniesień, ale zaryzykowałabym, że przebija z niego fatum to tak po wstępnym czytaniu, z pewnością jeszcze poczytam bo intryguje, podoba się hej, :)
Pan poeta 2 Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja przepraszam, że się wtrącam, ale od "więc" zdania zaczynać się nie powinno. Pozdrawiam. taaa? więc trudno.
Marlett Opublikowano 15 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2008 Michał! Podjąłeś się trudnego zadania, i znakomicie je wykonałeś:)) Co do Aniołów hmm..znam kilku, mam nawet osobistego. .... Michał Anioł to mój ulubiony:))) PozdrawiaM.
Mr.Suicide Opublikowano 15 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2008 Katon miał rzekomo kończyć przemówienie na jakikolwiek temat w senacie słowami 'Ceterum censeo Karthaginem esse delendam', to jest 'A poza tym sądzę, że Kartaginę należy zniszczyć'. myślę, że może to mieć kluczowe znaczenie do rozszyfrowania utworu. z rozważań podmiotu lirycznego możemy wywnioskować, iż uważa on, że mimo wszelkich zjawisk, jakie mają miejsce na Ziemi /przyroda, zachowania ludzi - ich ignorancja, tchórzostwo/, pewne kwestie nie przestaną przenikać do świata zamieszkiwanego przez istoty boskie. wszystko ma swoje miejsce i idzie własną drogą. w pierwszej strofie podmiot liryczny zwraca się do konkretnej osoby. nie jest ona jednak nam bliżej przedstawiona. można przypuszczać, iż jest to myśliciel, człowiek inteligentny, roztropny, a także nauczyciel /?/ - oto uzasadnienie, co do mojego ostatniego domysłu -odnoszę bowiem wrażenie, że podmiot liryczny mówi jakby chciał przekonać słuchającego do swoich racji, jakby się tłumaczył przed osobą, która ma od niego większą wiedzę, jakby chciał udowodnić, że wykonuje polecone mu zadanie. Censeo jednak nie jest imieniem, dlatego trudno jest jednoznacznie stwierdzić do kogo tak naprawdę zwraca się podmiot liryczny. o ile z rozszyfrowaniem adresata w pierwszej strofie mogą być problemy, w drugiej jest zdecydowanie łatwiej. ta fraza mówi sama za siebie : 'przyciskam twe usta do swoich ust'. 'ludzie chowają Aniołów' - moim zdaniem podmiot liryczny pragnie unaocznić odbiorcom ich chęć ukrycia własnego 'ja' ? - mam tu na myśli wewnętrzne dobro, jakie przecież jest w każdym człowieku. nie wszyscy jednak są w stanie je okazywać innym ludziom. jedna krótka metafora, a potrafi sprawić wiele problemów. mimo swoich wywodów podejrzewam, że i tak daleko mi do właściwej interpretacji. w kolejnych strofach adresat jest z kolei zbiorowy. mamy tu odniesienia do kultur Dalekiego Wschodu, ale także do wierzeń słowiańskich /?/ - Horafen ? podsumowując - uważam, że myślą przewodnią wiersza jest mimo wszystko strach przed okazywaniem dobra innym ludziom. w życiu jest mnóstwo okazji, by pokazać się drugiej osobie z dobrej strony. niestety nie wszycy mają w sobie na tyle odwagi, by czynić to regularnie czy generalnie. a kiedy zbliża się śmierć, umiera także to dobro, którego nigdy nikomu nie okazaliśmy, ale było go za mało z naszej strony. mądry, ciekawy wiersz. nie chce mi się nawet czytać tych wszystkich bzdur, jakie powypisywałem. pewnie się teraz ośmieszę, ale to, ile napisałem może świadczyć, że nie da się przejść obojętnie obok tego wiersza. skłania do refleksji, przyciąga i na pewien sposób edukuje, sugeruje drogę, którą należy obrać, aby wszystkim, którzy znajdują się w naszym otoczeniu było dobrze, czyli pokazywać, że zależy nam na nich, bo może na to zabraknąć czasu. ale się rozpisałem, a nic konkretnego z tego nie wynika ;) mam nadzieję, że czytając moje wypociny weźmiesz pod rozwagę fakt, iż mamy późną godzinę ;) pozdrawiam.
adam sosna Opublikowano 17 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2008 "nie sądź byś nie był sądzonym " :) tak... sądzę:):):)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się