Michał Domagalski Opublikowano 12 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2008 czasami zdaje mi się że cały kwiat słowiańskiej urody siedzi na kasach w supermarketach stoi pomiędzy regałami i nagabuje proponuje ale gdy już opuszczam te przybytki współczesne świątynie kolorów i nadmiaru to widzę że kwiat ten równie dobrze radzi sobie z rozdawaniem ulotek a gdy potem w domu klikam dwa razy myszką w dział amatorki to widzę ten kwiat jeszcze młodszy i bardziej nagi i nie wiem czemu miałbym tego kwiatu nie zrywać chociażby pod koniec czerwca gdy słowiańska uroda skąpo kryje się pod spodenkami spódniczkami koszulkami made in china
M._Krzywak Opublikowano 13 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2008 Niestety, nie jestem w stanie pomóc podmiotowi lirycznemu. Jakby został w domu i nie łaził, to może mniej by nudził.
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 14 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2008 Wierszyk ten musiał wyjść spod paluszków "kwiatu-dziewicy" ;) Ani śmieszno, ani straszno. pzdr. b
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się