Karmenka Opublikowano 9 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 Niewielka moc w słabości swej krucha, subtelna w wierze bezgranicznego zaufania pijąc łapczywie soki nadziei, słodkiej, z delikatnym posmakiem gorzkiej pamięci staje się siłą... taką siłą będącą w stanie rozłupać niebo na miliardy kawałków mniejszych od najmniejszych...
Karmenka Opublikowano 9 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 chodziło mi o coś w stylu definicji...tego jednego momentu...jednego przemyślenia...czy może chwili triumfu...
Rachel_Grass Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 wiersz nie ma absolutnie żadnego polotu iiiii... (fanfary)... PUENTY!!!, którą to tak ubóstwiam. przynajmniej ja, jako subiektywny odbiorca, nie dostrzegam jej. albo jej błyskotliwości. pozdrawiam, przesyłam serdeczności, Rachel
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 Mamy słabość i siłę, nadzieję, zaufanie, pamięć... Nie za dużo jak na jeden wiersz?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się