Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Łabędź śpiewa
Najpiękniej
Gdy odchodzi…
Odpływa…
Zasypia…
Wtedy
Wie, że nie ma
Już nic do stracenia
Nic do rozliczenia
Gdy nareszcie
Może być sobą
Pokazać całego
Nagiego siebie
Już nikt
Nie będzie go oceniał
Narzucał siebie
Wszystko inne
Przestaje być istotne
Nie ma potem
Ani wtedy
Jest tylko ta chwila
Ta jedna chwila
Tylko chwila…
Trzeba ją uświęcić
Na swój
I tylko na swój
Sposób…

Opublikowano

na samym początku powiem, że to nie ja wymyśliłam stwierdzenie, że łabędź śpiewa najpiękniej gdy umiera, w swej pozornej sprzeczności po prostu mnie zainteresowało, wiersze zaczynający się tym zdaniem są raczej próbą zrozumienia dlaczego tak może być, zdanie to było raczej punktem wyjścia do dalszych rozważań nie koniecznie o łabedziu
czułam się w obowiązku wyjaśnienia tej kwestii...
pozdrawiam

Opublikowano

po pierwsze sugerowałabym tak nie rodzrabniać wersów. wiersz nie byłby wtedy taki długi i zgrabniej by się czytało.
po drugie odnosze lekki wrażenie że troszkę przegadane, np.
"Jest tylko ta chwila
Ta jedna chwila
Tylko chwila…"

i tutaj:
"Na swój
I tylko na swój"

aby podkreslic coś waznego należałoby się uciec do innych środków niż powtórzenie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Ciekawe skojarzenie :) Dzięki!  
    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...