Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Za oknem wiszą deszczu firany
a krople dzwonią głosem srebrzystym
gdy ja do Ciebie kreślę te słowa
językiem prostym, jasnym, przejrzystym.

Bo chociaż myśli mam skołatane
i serce pełne smutku, goryczy
to jednak Tobie Moja Kochana
chcę ofiarować kielich słodyczy.

A w tym kielichu jest moja miłość
łagodna, czuła, tylko uśpiona
a Ty ją obudź, przywróć do życia,
weź mnie po prostu w swoje ramiona.

Przytul mnie mocno do swego ciała
i cichym szeptem wymawiaj słowa
- kocham cię, kocham, kocham kochanie
i chcę by świat nam znów zawirował.

Niech karuzela namiętnych uczuć
niczym ruletka nami zakręci
a te cudowne, urocze chwile
przez lata będą tkwiły w pamięci.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




„wspaniały przełom”
„błoga stagnacja”
choć to komentarz
lecz i gradacja.

Co z nich ważniejsze
jest w danej chwili
„ORG-owcy” tego
nie ustalili.

W tej sprawie głosu
też nie zabieram
ale opinie
Wasze już zbieram.

Pozdrawiam - HJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Cel w tym jakiś czy przypadek
bom jest Henryk a nie Władek
i choć wierszyk nie od Władka
rada była adresatka.

Pozdrawiam - HJ

Dlaczego napisałem Władek nie mogę skminić :) Późno było - to pewnie ze zmęczenia. Przepraszam serdecznie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Oj mówi, mówi – pozdrawiam serdecznie i zapraszam do lekturki - HJ


Dzisiaj Stasiu mamy wolność
a więc nie bój się cenzury
bo to wcale nie jest wszystko
a jedynie czubek góry.

I to góry co pod wodą
pływa sobie bo jest lodem
a ja siedzę na jej czubku
choć dokoła wieje chłodem.

Za to w środku (wejście z góry)
jest komnata kryształowa
i to do niej Cię zapraszam
bo w niej będzie noc szałowa.

Chociaż klimat tam surowy
to ja śmigam bez odzienia
i się cieszę bo mi członka
zwykle w sopel lodu zmienia.

Resztę ciała też ujędrnia
więc bicepsy twarde miewam
a gdy trzeba trochę ciepła
alkoholem się rozgrzewam.

Lecz gdy przyjmiesz zaproszenie
to podłączy się słoneczko …,
Stasiu czekam na odpowiedź
- decydujesz się dzieweczko?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Łykaj, łykaj ślinkę zanim się nadarzy
żeby znów rodzynek łyknąć z komentarzy
a gdy się przytrafi komentarz od malca
to też przyjdzie połknąć lecz w formie zakalca.

Rade moje oczy żeś jest znów na scenie
bowiem Twoje zdanie bardzo sobie cenie
i choć się powtarzam, zrobię to raz jeszcze
- jesteś dla mnie mistrzem, jesteś dla mnie wieszczem.

Serdecznie pozdrawiam:))) HJ
Opublikowano

Miły jesteś Heniu, ale wybacz - piórem
władasz znacznie lepiej, bo nie raz mi w skórę
dałeś, wybijając myśli z pantałyku
- gdy ja "a" pisałem, Ty sześć limeryków.

Uznajmy więc obaj - tematu nie było
i by mi sodowej z dekla nie wybiło
miszczów na półeczkę najlepiej odstawmy
i pióra zaostrzmy i kleksy postawmy.
;)
Też bardzo serdecznie

Opublikowano

Wł....?
Heniu!
też zdziwiłam się żeś Władek
wszak nie jadam czekoladek
i nie wzbraniaj od ruletki
świat miłości nie jest letki
do dna nie pij tej słodyczy
bo w uczuciach diabeł kwiczy

Serdeczności.

Opublikowano

Kiedy diabeł skamle
prosząc o łyk wina
mówię jemu – hola
najpierw niech dziewczyna
zajrzy do kielicha
i wypije do dna
to przynajmniej będzie
miła i łagodna
a ty mi precz zmykaj
diabelski pomiocie,
poszedł won do piekła
szkaradny huncwocie.

Serdeczności:))) HJ

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Odpowiadam dla: kaja-maja28

Chociaż słowa bardzo proste
miały także i ripostę
ale były to skrajności
bo przeważnie to w większości
były ciepło odbierane
i w spokoju przetrawiane.

Dziękuję za odwiedziny (i to na drugiej stronie) i zapraszam ponownie.
Pozdrawiam serdecznie:)))) HJ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @viola arvensis   ale ja jeszcze na chwilę.   Twój wiersz jest wysycony treścią.   i rozpatrywanie treści na poziomie materialnym to jest tylko jeden kierunek.   a ja myślę jak go można interpretować z pozycji filozoficznej.   i tu robi się jeszcze ciekawiej.   bo Twój wiersz dotyka tematu, którym   filozofia zajmuje się od wieków to jest relacji między "ja” a spojrzeniem innych. można go czytac w kilku klasycznych perspektywach. trochę jak u Jeana-Paula Sartre’a  gdzie " bycie widzianym” przez innych potrafi człowieka uprzedmiotowić.   wtedy popularnosć   staje się pułapka bo zaczynamy istnieć bardziej jako obraz w cudzych oczach niz jako my sami !!!! z drugiej strony u Arystotelesa człowiek jest istotą społeczna  więc całkowite odcięcie się od uznania innych byłoby nienaturalne.   potrzeba "bycia widzianym” nie jest błędem, tylko częścią naszego bycia w świecie,   jeszcze inaczej u Friedricha Nietzschego bo tu ważne byłoby pytanie czy Twoje 'światło” jest naprawdę Twoje, czy tylko odbiciem cudzych oczekiwan ?   fryderyk  by raczej poparł ideę tworzenia własnej wartości, nawet jeśli idzie to pod prąd popularności . i t teraz robi się u Ciebie  ciekawie bo Twoj  wiersz nie wybiera jednej z tych dróg.   on stoi dokładnie pomiędzy.   tzn. nie neguje całkiem światła (  bo mówi o " własnym świetle”  ), ale podważa jego zewnętrzne źrodło.   i dlatego masz poczucie niepokoju.   bo to nie jest spokojna, zam knięta myśl, tylko napięcie między  potrzebą uznania, a potrzebą niezależnosci.     no to tak się nagadałem.   Twój wiersz jest interpretacyjnie  wielopłaszczyznowy.   ma cholerną głębie.   tak dobrze go napisałaś!!!!!     to mi się w głowie zapętlił :)
    • Udoi - ma raz - u huzara miodu.    
    • @hollow man bracie! zadziwiasz mnie sposobem opisywania rzeczywistości, cholerka - zazdraszam nawet nieco ;) Szczery podziw z własnej niemożności wykrzesany :) Wiersz.. mocny!
    • @Poet Ka   :))))   musimy sobie znaleźć temat przy którym staniemy po dwóch stronach intelektualnej barykady:)))   będzie ciekawie bo już wiem, że jest w Tobie wielka moc i wiedza a jednocześnie masz w sobię tę piękną cechę intelektualnej elegancji:)   to musi się kiedyś zdarzyć:)  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • będą ranić bezboleśnie aż ciała zagoją się pod bandażami gotowe żyć bez siebie   stłumiony oddech złożony na pół między kartkami niedoczytanej książki rozszczelni słowa   obrócą dni w pamięć po utracie przyszłości nigdy dalszej niż teraz  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...